Reklama

Kibice sanockiego hokeja i podsumowanie trzeciej rundy sanockich hokeistów [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Sport Trzy zwycięstwa (w tym jedno za 2 pkt.) i pięć porażek (w tym dwie za 2 pkt.), w sumie zdobytych 10 punktów, to bilans III rundy rozgrywek PHL dla Marmy Ciarko STS. Pozwolił on sanoczanom utrzymać 6 miejsce w tabeli, podwyższając przewagę nad siódmym Zagłębiem do 7 punktów. Zdecydowanie odstały od reszty drużyny Podhala Nowy Targ i TKH Toruń, dla których III runda okazała się prawdziwą katastrofą.

Zakończoną III rundę najlepiej wspominać będą hokeiści GKS-u Tychy, odnosząc komplet zwycięstw (w tym 1 za 2 pkt.). Po bardzo nieudanej pierwszej rundzie, tyszanie odrobili sporo strat, nawiązując kontakt z czołówką. Wprawdzie zajmują w tabeli 4 miejsce, ale ich strata do prowadzącej Unii wynosi już tylko 9 punktów. 

Na II miejscu plasuje się Unia Oświęcim. To najrówniej grająca drużyna PHL. W trzeciej rundzie uplasowała się na 2 miejscu, za GKS-em Tychy, doznając jednej porażki. Prowadzi w tabeli, mając na swym koncie 56 punktów, z przewagą 4 pkt. nad GKS-em Katowice. Lideruje też w ilości zdobytych bramek, których strzeliła rywalom 103, wyprzedzając w tej klasyfikacji Cracovię (86) i GKS Katowice (76). 

Mistrz Polski – zespół GKS-u Katowice utrzymuje II miejsce w tabeli (52 pkt.), jednak III runda była dla niego wyjątkowo nieudana. Zajął w niej dopiero 5 miejsce, zdobywając zaledwie 13 punktów. Odniósł 4 zwycięstwa, doznając tyle samo porażek. 

W trzeciej rundzie odnalazła się drużyna JKH Jastrzębie. Wywalczyła 18 pkt, na co złożyło się 6 zwycięstw, co uplasowało ją w tej rundzie na świetnym 2 miejscu. 

Stabilny, wysoki poziom utrzymuje Cracovia. W trzeciej rundzie wywalczyła 6 zwycięstw, w tym trzy za 2 punkty. Tylko raz zeszła z lodu pokonana. W tabeli utrzymuje 3 pozycję, mając 49 punktów, tylko o 3 mniej od drugiego GKS-u Katowice. 

Analizując tabelę widać wyraźną przewagę piątki: Unii, GKS-u Katowice, Cracovii, GKS-u Tychy i JKH Jastrzębie nad pozostałą czwórką. Na szóstym miejscu umocniła się drużyna Marmy Ciarko STS Sanok, mając 29 punktów, aż o 12 mniej od JKH, ale o 7 więcej od siódmego w tabeli Zagłębia i o 13 więcej od TKH Toruń. 

A teraz rzut okiem na to, jak strzelają poszczególne drużyny i jak się bronią przed utratą bramek. Najlepiej strzelającym zespołem po trzech rundach jest Unia Oświęcim. W 24 meczach strzeliła rywalom 103 bramki, tracąc 52. Pod względem skuteczności strzeleckiej wyprzedza Cracovię (86 zdobytych bramek), GKS Katowice (76), GKS Tychy (68) i JKH (65). Na 6 miejscu jest TKH Toruń (62), na 7. Marma Ciarko STS (55), na 8. Zagłębie (50) i klasyfikację tę zamyka Podhale (42). Drużyną, która ma najmniej straconych bramek jest GKS Tychy (47), a za nim plasują się: 2. GKS Katowice (49), 3. Unia (52), 4. JKH (54), 5. Cracovia (60) i 6. Marma Ciarko STS (70). Zagłębie straciło 76 bramek, Podhale 99 i TKH Toruń 100. W bilansie między zdobytymi i straconymi bramkami zdecydowanie prym wodzi Unia (+51) przed GKS-em Katowice (27), Cracovią (26), GKS-em Tychy (21) i JKH (11). Pozostałe drużyny mają bilans ujemny; Marma Ciarko (-15), Zagłębie (-26), TKH Toruń (-38) i Podhale (-57).

Indywidualności PHL

W klasyfikacjach najlepszych strzelców PHL po trzech rundach w punktacji kanadyjskiej prowadzi Bartosz Fraszko (GKS Katowice) – 39 pkt. (16+23), który zdecydowanie wyprzedza Krystiana Dziubińskiego – 28 pkt. (17+11) i Marka Kaleinikovasa (JKH) – 28 pkt (14+14). 4. Jest Teddy da Costa (Unia) – 28 pkt. (12+16), 5. Brandon Magge (GKS Katowice) – 28 pkt. (11+17), 6. Josef Mikyska (JKH) – 26 (7+19). Ciekawostką tej klasyfikacji jest to, iż wśród najlepszych dziesięciu „Kanadyjczyków” nie ma ani jednego zawodnika GKS Tychy. A gdzie są sanoczanie? Najwyżej, bo na 18 m. plasuje się Kalle Valtola – 20 pkt (4+16), na 24 m. znajduje się Ville Heikkinen – 18 pkt. (4+14), na 48. Sami Tamminen – 12 pkt. (6+6), a 50-tkę zamyka Niko Ahoniemi – 12 pkt. (5+7). Z meczu na mecz pną się do góry bracia Lorraine. Na 81 m. (po 6 meczach) plasuje się Elliot Lorraine – 8 pkt. (5+3), a na 97. (po 4 meczach) Johan Lorraine – 6 pkt. (3+3).

Klasyfikację najlepszych strzelców (liczba strzelonych goli) otwiera Krystian Dziubiński – 17 bramek, a za nim plasują się: 2. Bartosz Fraszko – 16 goli, 3. Mark Kaleinikovas – 14 goli, 4. Teddy da Costa – 12 goli, 5. Brandon Magge – 11 goli i 6. Erik Ahopelto (Unia) – 9 goli. Pierwszą dziesiątkę zamyka Sami Tamminen, zdobywca 6 bramek. Nie ma w pierwszej dziesiątce zawodnika GKS Tychy. 

Na liście najlepszych bramkarzy na 1 miejscu znajduje się Tomas Fucik (GKS Tychy) ze średnią 1.77 przepuszczonych bramek w meczu, na 2 m. jest David Zabolotny (Cracovia) – 1.92, 3. John Murray – 2.10, 4. Bence Balizs (JKH) 2.12, 5. Robert Kowalówka (Unia) 2.38. Bramkarz Marmy Ciarko STS Dominik Salama plasuje się na 8 miejscu (2.77). 

Szwedzki duet braci Lorraine udanym manewrem

Trzecia runda zaczęła się dla sanoczan od porażki 4-1 z GKS-em w Tychach, ale już mówiło się o dobrym występie i twardej walce przyjezdnych. Opinię tę potwierdzili w meczu z Cracovią w Sanoku, przegranym dopiero w dogrywce (2-3). Potem były trzy kolejne zwycięstwa: w Toruniu 4-1, w Sanoku z Zagłębiem 4-2 i w Nowym Targu z Podhalem 3-2 (dopiero w rzutach karnych). Drużyna sanocka grała coraz lepiej, duży wpływ na to miała obecność nowych zawodników – braci Lorraine, którzy zdecydowanie poprawili grę w ataku. Wielka szkoda, że choroba mocno osłabiła skład sanoczan w wyjazdowych meczach z GKS-em Katowice i i Unią Oświęcim. Ale i w nich drużyna pokazała charakter, przegrywając po zaciętej walce 3-1 i 4-0. W ostatnim meczu rundy sanoczanie podejmowali coraz lepiej grający JKH, tocząc do samego końca zacięty bój o zwycięstwo. Ostatecznie w dogrywce zwyciężyli goście, ale 1 punkt zdobyty w meczu z JKH wstydu sanoczanom nie przynosi. 

 Jaka będzie czwarta runda?

Czego należy oczekiwać w rozpoczynającej się 4 grudnia IV rundzie? Wśród czołowej piątki zaciętej walki o jak najwyższą pozycję. Jeśli nadal będzie utrzymywać się słabsza dyspozycja (taka, jak w III rundzie) GKS-u Katowice, dużą szansę na jej wyprzedzenie będą miały: GKS Tychy i Cracovia. Czy do tej grupy pościgowej dołączy coraz lepiej grający JKH? Nie jest to wykluczone, chociaż dzieli go od katowiczan 11 punktów. A w dolnych rejonach tabeli nie powinno się nic zmienić. 6 pozycja Marmy Ciarko STS wydaje się dość mocna i nie wydaje się, aby Zagłębie, nie mówiąc o TKH czy Podhalu, mogły jej zagrozić. Od sanoczan należałoby oczekiwać coraz bardziej stabilnej gry i znacznej jej poprawy we wszystkich elementach: w obronie (z bramką włącznie), w skuteczności, w grze w przewagach, a także w samej taktyce. Wszystkie te elementy będą mocno się liczyć w fazie play off, w której sanocka drużyna najprawdopodobniej spotka się z trzecią drużyną tabeli (obecnie jest nią Cracovia), gdzie gra toczyć się będzie do czterech wygranych, a handicap własnego lodu będzie miał przeciwnik. Chcąc go pokonać, trzeba będzie nie tylko wygrać meczu u siebie, ale także jeden na wyjeździe. I do tego będą potrzebne atuty, które należałoby wypracować. 

Jutro, 4 grudnia, sanoczanie zainaugurują IV rundę rozgrywek meczem z GKS-em Tychy. Pojedynek zapowiada się arcyciekawie. Przypomnijmy historię tych spotkań. Zaczęły się sensacyjnie od zwycięstwa sanoczan w Tychach 5-4, jednak potem były już dwie porażki: w Sanoku 5-1 i na wyjeździe 4-1. Jest szansa, aby wyrównać ten bilans, choć będzie to bardzo ciężkie zadanie. Ale niechby ta IV runda tak właśnie się zaczęła!

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy