Trwające właśnie Mistrzostwa Polski w łyżwiarstwie szybkim dostarczają fanom z naszego regionu ogromnych emocji. Prawdziwy pokaz charakteru i wielkiej formy dał w sobotę popularny „Rosiek”. Nasz utalentowany panczenista stoczył morderczą walkę z czasem na koronnym dystansie 1500 metrów.
O krok od seniorskiego podium
Czas, jaki wykręcił zawodnik z Sanoka, pozwolił mu stanąć na trzecim stopniu podium Młodzieżowych Mistrzostw Polski, co jest kolejnym ogromnym sukcesem w jego dynamicznie rozwijającej się karierze. Co ciekawe, niewiele brakowało, a radość byłaby podwójna. W rywalizacji open – czyli w Mistrzostwach Polski na Dystansach – Rochowi zabrakło do brązowego medalu zaledwie... 0,09 sekundy! Taki minimalny margines w łyżwiarstwie szybkim potrafi podrażnić sportową ambicję, ale pokazuje też jedno: nasz reprezentant na stałe puka już do ścisłej, seniorskiej czołówki w kraju.
Niedziela pod znakiem morderczego dystansu
Kolejny krążek do klubowej gabloty wywalczony trzeciego dnia zawodów to doskonały prognostyk przed zakończeniem imprezy. Roch nie ma jednak zbyt wiele czasu na świętowanie. Już jutro (w niedzielę) czeka go jedno z najtrudniejszych zadań weekendu – start na morderczym i wymagającym tytanicznej kondycji dystansie 10 000 metrów. Znając waleczność i nieustępliwość sanoczanina, możemy spodziewać się walki o każdy centymetr lodu do samego końca. Całe miasto i lokalna społeczność trzymają kciuki za niedzielny start. Brawo Roch!
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.