JKH GKS Jastrzębie – STS Sanok 2:1 (0:0, 0:1, 2:0)
0:1 Mychajło Kowalczuk – Igor Nikołajewicz, Filip Tomiczek (39:38, 5/4)
1:1 Daniels Berziņš – Fredrik Forsberg (44:05, 5/4)
2:1 Daniels Berziņš (48:52, 4/5)
Sędziowali: Andrzej Nenko, Maciej Gąsienica-Makowski (główni) – Michał Kret, Dariusz Pobożniak (liniowi)
Minuty karne: 8–6
Strzały: 42–39
Widzów: 460
JKH GKS Jastrzębie:
K. Kaarlehto – A. Alho, E. Bagin, R. Sihvonen, D. Berziņš, F. Forsberg – P. Bezuška, J. Onak, M. Urbanowicz (2), S. Kietbicki (2), J. Ślusarczyk (2) – M. Charvát, P. Hanzel, R. Nalewajka (2), B. Stolarski, Ł. Nalewajka – J. Adámek, F. Wojciechowski, W. Zając, M. Osiadły, O. Laszkiewicz
Trener: Rafał Bernacki
STS Sanok:
J. Ovečka – W. Wilczok, I. Kosteczka, J. Bukowski, F. Tomiczek (2), K. Niemczyk (2) – M. Starościak, K. Bukowski, F. Sienkiewicz, D. Wawrzkiewicz, A. Kamienieu – M. Koczera, M. Kowalczuk, I. Nikołajewicz, J. Koztowski, W. Bieda
Trener: Bogusław Rąpała
Mecz w Karwinie zamiast w Jastrzębiu
Ze względu na modernizację obiektu Jastor, hokeiści z Jastrzębia rozgrywają swoje domowe mecze w Karwinie. Na trybunach pojawiło się 460 kibiców. Spotkanie miało dodatkowy wymiar – dla gospodarzy był to początek nowej ery po zakończeniu współpracy z trenerem Róbertem Kaláberem. Z kolei STS Sanok przystąpił do rozgrywek z warunkową licencją i również opiera skład na młodych zawodnikach.
Bezgolowa pierwsza tercja
Pierwsza odsłona nie przyniosła goli, choć oba zespoły miały swoje okazje. Gospodarze byli częściej pod bramką rywali, a najgroźniejsza sytuacja miała miejsce pod koniec tercji. Strzał Szymona Kiełbickiego trafił w poprzeczkę, ratując sanoczan przed stratą bramki.
Sanoczanie zaskoczyli w końcówce drugiej tercji
W drugiej tercji długo utrzymywała się przewaga JKH, jednak to goście wyszli na prowadzenie. Po dwóch wykluczeniach Jakuba Ślusarczyka sanoczanie mieli okazję grać w przewadze liczebnej. W 40. minucie, na 32 sekundy przed syreną kończącą tercję, Michaiło Kowalczuk wykorzystał zamieszanie pod bramką i zdobył gola na 0:1. Asysty zapisano na konto Igora Nikołajewicza i Filipa Tomiczka.
Bērziņš bohaterem gospodarzy
Trzecia tercja rozpoczęła się od mocnego akcentu JKH. Gospodarze wykorzystali przewagę liczebną, a już po siedmiu sekundach gry w „power play” Daniels Bērziņš wyrównał na 1:1. Przy tej bramce asystował Frederik Forsberg.
Łotewski napastnik został bohaterem także kilka minut później. W trakcie gry w przewadze STS Sanok, błąd Filipa Tomiczka zakończył się stratą krążka. Odbity od nóg Bērziņša krążek pozwolił mu wyjść sam na sam z bramkarzem Jurajem Ovečką i zdobyć gola na 2:1.
Pierwsze punkty dla JKH GKS Jastrzębie
Do końca spotkania gospodarze kontrolowali przebieg gry i nie pozwolili sanoczanom na wyrównanie. Tym samym rozpoczęli sezon od kompletu trzech punktów, choć inauguracja w Karwinie miała dla nich nerwowy przebieg.
JKH GKS Jastrzębie – STS Sanok 2:1 (0:0, 0:1, 2:0)
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.