Impreza rozegrana 1 października na stadionie MOSiR w Stalowej Woli od początku układała się po myśli sanoczan. Zawodnicy pokazali nie tylko świetne przygotowanie fizyczne, ale też ogromną determinację i wolę walki do ostatnich metrów.
Złote dziewczyny z „I LO” i udany rewanż
Worek z medalami otworzyła sztafeta dziewcząt 4x100 m. Sanoczanki zdominowały swoją konkurencję i bezapelacyjnie wywalczyły złoty medal. Świetny start odnotowała Maja Brońska-Uczeń, która od razu wyprowadziła zespół na prowadzenie. Na drugiej zmianie przewagę powiększyła aktualna mistrzyni Polski, Łucja Mrugała. Maja Wojtanowska na trzeciej zmianie pewnie umocniła drużynę na pozycji lidera, a kropkę nad „i” postawiła Malwina Guzik, która nie dała rywalkom żadnych szans na ostatniej prostej. Dla tego składu był to wyjątkowo słodki sukces – dziewczęta zrewanżowały się za ubiegły rok, w którym na tym samym dystansie minimalnie przegrały złoto, stając na drugim stopniu podium.
W tej samej konkurencji (4x100 m) pobiegli również chłopcy z I LO. Choć startowali w młodym i dopiero zbierającym doświadczenie składzie – Emil Sarama, Jakub Wojtas, Dawid Pawlecki oraz Szymon Rogowski – podjęli ambitną walkę z wymagającymi rywalami. Ich waleczna postawa pokazała, że przyszłość szkolnej lekkoatletyki rysuje się w jasnych barwach.
Srebrny dublet na dystansie 4x400 metrów
Kolejne wielkie emocje przyniosły sztafety 4x400 m, gdzie reprezentanci I LO im. KEN wywalczyli dwa tytuły wicemistrzowskie. W rywalizacji dziewcząt jako pierwsza ruszyła młoda Judyta Zubel, która wprowadziła sztafetę do ścisłej czołówki. Po niej Maja Rocka w twardej walce utrzymała miejsce w pierwszej trójce. Kluczowa okazała się trzecia zmiana – Lena Wisłocka po pięknej i zaciętej walce z biegaczkami z Kolbuszowej oraz Stalowej Woli wyprowadziła Sanok na drugą pozycję. Wicemistrzostwo i srebrny medal przypieczętowała świetnym biegiem Anna Reut.
Równie dramatyczny przebieg miał bieg chłopców na 4x400 m. Kamil Wiejowski zaczął bardzo mocno, tracąc na zmianie zaledwie 2-3 metry do podium. Paweł Romaniak sprytnie wykorzystał błędy rywali i dzięki ogromnej ambicji awansował na trzecią lokatę. Prawdziwy popis dał na trzeciej zmianie Dawid Kogut – włączył „tryb turbo” i spektakularnie wyprzedził zawodnika z Rzeszowa, który miał nad nim kilkanaście metrów przewagi. Ostatnią zmianę przejął Karol Kaszany. Stoczył on pasjonujący i nerwowy pojedynek na finiszu z reprezentantem Rzeszowa, odpierając jego ataki i dowożąc do mety fantastyczne drugie miejsce.
Warto dodać, że sanocką drużynę i swoich kolegów ze szkolnych ławek przez cały czas głośno wspierał z trybun kontuzjowany Antoni Rajtar, udowadniając, jak świetny i zgrany team tworzy młodzież z I LO. Trzy wywalczone puchary to historyczny sukces, który na długo zapadnie w pamięci społeczności szkolnej oraz lokalnego sportu. Gratulujemy zawodnikom oraz nauczycielce wychowania fizycznego, pani Anecie Siwińskiej-Charchalis, i życzymy powodzenia na kolejnych lekkoatletycznych arenach!
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.