Mecz w cieniu protestu
Spotkanie 30. kolejki TAURON Hokej Ligi między STS Sanok a KH Energą Toruń rozpoczęło się z 10‑minutowym opóźnieniem. Hokeiści gospodarzy celowo wyszli na lód później, wyrażając w ten sposób sprzeciw wobec zaległości w wypłatach - jak twierdzą zawodnicy. Protest miał na celu zmobilizowanie władz klubu do uregulowania zobowiązań wobec nich.
Zapytaliśmy prezes sanockiego klubu hokejowego Martę Przybysz o sytuację z protestem sanockiej drużyny.
Wczorajsze zachowanie zawodników było dla mnie dużym rozczarowaniem. Było mi po prostu po ludzku przykro. Przykro, bo tak naprawdę nie muszę tutaj być. A mimo to od wielu miesięcy jestem w tym klubie każdego dnia. Bo wierzę w chłopaków i walczę o funkcjonowanie klubu, często kosztem siebie, bez wynagrodzenia i bez narzekania na to, jak trudna bywa ta droga. Dziś spotkaliśmy się wszyscy na rozmowie. Zapytałam zawodników wprost, co było powodem wczorajszego buntu i jaką odpowiedź mam przekazać mediom. Nie otrzymałam konkretnej odpowiedzi. Zabrakło tej odwagi, którą mieli wczoraj.
- informuje Marta Przybysz.
Mam też poczucie, że zawodnicy kompletnie nie wyciągają lekcji z życia i wniosków z poprzedniego sezonu. Wciąż pojawiają się impulsywne zachowania, które nie prowadzą do rozwiązania problemów, a jedynie pogłębiają chaos i uderzają w klub jako całość. Fakty są takie, że zgodnie z zapisami wszystkich obowiązujących umów wynagrodzenia są rozliczane z dołu, a klub na ten moment nie zalega z płatnościami. Wynagrodzenie za listopad zgodnie z kontraktami może zostać wypłacone do końca grudnia. W piątek poinformowałam zawodników, że środki będą w poniedziałek i że jeśli będzie trzeba przelewy będę wykonywać nawet w nocy.
- zapewnia prezes klubu.
Zawsze staram się wypłacać wynagrodzenia wcześniej, jeśli tylko są na to środki. Obecnie mamy końcówkę roku i trudniejszy moment finansowy, o czym zawodnicy byli wcześniej informowani. Było mi wstyd wobec kibiców i sponsorów. Takie zachowania nie powinny mieć miejsca. Jeśli był problem w szatni, można było go zakomunikować i porozmawiać w cztery oczy, a nie w taki sposób. Skupiam się dalej na pracy i na utrzymaniu klubu. Kolejna lekcja.
- podsumowuje Marta Przybysz.
STS Sanok – KH Energa Toruń 0:5
Gdy gra wreszcie się rozpoczęła, to goście z Torunia przejęli kontrolę nad wydarzeniami na tafli. Hokeiści KH Energi wygrali 5:0, a całe spotkanie zdominował Andrij Denyskin. Napastnik toruńskiej drużyny zapisał na swoim koncie aż pięć punktów – zdobył kilka bramek i zaliczył kluczowe asysty przy innych trafieniach kolegów.
To zwycięstwo było dla “Stalowych Pierników” długo wyczekiwanym momentem przełamania, bo ostatni ligowy triumf zanotowali jeszcze pod koniec listopada. Ponadto toruńska defensywa wreszcie zachowała czyste konto, co w kontekście wcześniejszych porażek z wieloma straconymi bramkami mogło dać kibicom powody do optymizmu.
Świderski broni rzut karny
W pierwszej tercji, mimo dominacji gości, świetną postawą popisał się Filip Świderski, broniący sanockiej bramki. W kluczowym momencie meczu, kiedy to torunianie mieli okazję na otwarcie wyniku, Świderski znakomicie obronił rzut karny, ratując swój zespół przed stratą bramki. To była jedna z nielicznych chwil, gdy sanocka drużyna zdołała zatrzymać rywali, ale niestety nie wystarczyło to na dłuższą metę.
Ewa Chodakowska i wieczór pełen emocji
Mimo trudnej sytuacji, wieczór na sanockiej Arenie pełen był sportowych emocji, energii i fantastycznej atmosfery. Kibice zgromadzeni na trybunach mogli poczuć prawdziwą pasję hokejową, a dla niektórych mecz ten zakończył się niespodzianką. Podczas wydarzenia, Ewa Chodakowska, sponsor sanockiej drużyny, wylosowała szczęśliwego zwycięzcę dwóch biletów na GALACTICOS SHOW, rzucając piłeczką w stronę trybuny. To wyjątkowy moment, który dodał blasku całej imprezie. Wielkie podziękowania kierowane są również do Galacticos Show Polska 2026 – organizatora i sponsora nagrody, dzięki którym wydarzenie miało dodatkowy blask i radość.
STS Sanok - KH Energa Toruń 0:5 (0:0, 0:1, 0:4)
Bramki:
0:1 Andrij Denyskin - Mateusz Zieliński, Daniil Kulintsev (36:05)
0:2 Andrij Denyskin - Daniil Kulintsev (49:37, 5/4)
0:3 Mikołaj Syty - Andrij Denyskin, Ruslan Baszyrow (51:57)
0:4 Ołeksij Worona - Andrij Denyskin (57:17, 4/5)
0:5 Andrij Denyskin - Ruslan Baszyrow, Mateusz Zieliński (59:49)
Sędziowie: Krzysztof Kozłowski (główny), Paweł Kosido (główny), Mateusz Kucharewicz (liniowy), Oliwier Kaspierek (liniowy)
Minuty karne: 8-8
Strzały: 20-26
Widzów: 950
STS Sanok:
F. Świderski (J. Ovečka) - W. Bieda, D. Lähteenmäki, K. Sterbenz, J. Prokurat (2), F. Tomiczek - M. Starościak, K. Niemczyk, K. Bukowski, S. Fienkiewicz, M. Kowalczuk (2) - W. Wilczko, I. Stinik, J. Bukowski (2), L. Hudanpač, J. Nikolaiewicz, M. Koczera, M. Czopor, D. Wawrzkiewicz
Trener: Bogusław Rąpata
KH Energa Toruń:
A. Svensson - J. Ilvessuo, V. Laitinen, R. Baszyrow, M. Syty, A. Denyskin - D. Kulintsev, M. Zieliński, M. Zięba, O. Kurnicki, P. Napiorkowski, M. Kalinowski, S. Mackowski, J. Lewandowski
Trener: Sami Hirvonen
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.