Jasło uderza jako pierwsze
Mecz lepiej rozpoczęli goście. Jaślanie od początku szukali swoich szans w ofensywie, co przyniosło efekt w postaci otwierającego trafienia. Radosław Macnar popisał się mierzonym, niezwykle precyzyjnym strzałem – piłka odbiła się od słupka i zatrzepotała w siatce, dając przyjezdnym prowadzenie i chwilową dominację psychologiczną.
Dramat na boisku
Odpowiedź Ekoballu Stali Sanok
Po zmianie stron Stal Sanok ruszyła do odrabiania strat, desperacko szukając wyrównania. Szansa nadeszła wraz z podyktowaniem rzutu karnego. Do piłki podszedł Krystian Jajko i pewnym uderzeniem zamienił „jedenastkę” na gola. Dla zawodnika był to moment szczególny – jego pierwsze trafienie na poziomie 4. ligi podkarpackiej przypadło na tak prestiżowy pojedynek.
Wymiana ciosów w końcówce
Przy stanie 1:1 obie ekipy postawiły wszystko na jedną kartę. Widowisko nabrało tempa, a akcja błyskawicznie przenosiła się spod jednego pola karnego pod drugie. Stal mogła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść po strzale Adriana Nowaka, jednak fantastycznym refleksem błysnął Dariusz Półkoszek, ratując swój zespół przed stratą bramki.
Czarni Jasło - Ekoball Stal Sanok 1:1 (1:0)
Bramki: 1:0 Macnar 13, 1:1 Jajko 68-karny.
Czarni: Dutka - A. Hendzel , Mastaj, Baran, Kasperkowicz - Potera, Rzońca - Smoleń (70. Henzel), Oliveri, Nowak - Macnar (82. Fara). Trener Szymon Cetnarowski.
Ekoball: Półkoszek - Nowak, Tabisz (63. Koczera), Błażowski (90.Kowalik), Bobowski (61. Nowosielski) - Ząbkiewicz, Pelczarski, Słysz, Kogut, Jajko - Kotecki (25. Gacek). Trener Paweł Jaślar.
Sędziował: Albin Kijowski (Krosno).
Żółte kartki: Dutka, Baran, Potera, Hanzel, Nowak, Fara - Tabisz, Ząbkiewicz.
Widzów: 800.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.