Cosmos Nowotaniec podzielił się punktami z Wisłokiem Wiśniowa, co w praktyce zamknęło gospodarzom drogę do baraży o awans do 3. ligi. Choć Cosmos dysponował większą jakością piłkarską i po godzinie gry to rywale niespodziewanie objęli prowadzenie za sprawą Bartosza Szymańskiego. Chwilę później zespół z Nowotańca znalazł się w opałach, jednak przeciwnik zmarnował stuprocentową okazję na podwyższenie wyniku.
Drużyna prowadzona przez Grzegorza Pastuszaka natychmiast to wykorzystała i ruszyła do zdecydowanych ataków. Agresywna gra Cosmosu przyniosła skutek w 77. minucie – po wywołaniu dużego chaosu w polu karnym przyjezdnych, najprzytomniej zachował się Andriy Yakovlev, doprowadzając do wyrównania. Mimo uratowania jednego punktu, remis 1:1 pozostawił ogromny niedosyt, grzebiąc marzenia o wyższej klasie rozgrywkowej, podczas gdy rywali zepchnął na skraj relegacji z 4. ligi po 12 latach.
Cosmos Nowotaniec – Wisłok Wiśniowa 1:1 (0:0)
Bramki: 0:1 B. Szymański 61, 1:1 Yakovlev 77.
Cosmos Nowotaniec: Krzanowski – Słysz, Gołda, Roslyakov, Yakovlev, Deiby (62. Yatsyna), Becerra, Pirnach (70. Recalde), Kalemba (46. Pelc), Majewski (58. Kiełbasa), Khomchenko. Trener Grzegorz Pastuszak.
Wisłok Wiśniowa: Kolomiets - M. Szczurek, Świszcz, B. Szymański, Czelny (69. Wajs), Karcz, Borovenko, Krok, Gil, P. Szczurek, Maik (63. S. Szymański). Trener Lech Czaja.
Sędziował: Jakubowski (Rzeszów).
Żółte kartki: Słysz, Khomchenko, M. Szczurek, Świszcz, Wajs, Gil.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.