Zwapniała miażdżyca – największe wyzwanie dla kardiologów
Zaawansowana miażdżyca to nie tylko miękkie blaszki tłuszczowe zwężające światło naczyń. Z biegiem lat w strukturze tych blokad odkładają się sole wapnia, zamieniając tętnice w sztywne, twarde i nieustępliwe rury.
Gdy kardiologia inwazyjna na Podkarpaciu mierzy się z tak skrajnymi zmianami u pacjentów, tradycyjne metody leczenia często zawodzą. Standardowy balonik stosowany podczas poszerzania naczyń (koronaroplastyki) nie jest w stanie rozepchnąć zwapniałej bariery. Próba nadmuchania go pod zbyt wysokim ciśnieniem niesie za sobą ogromne ryzyko pęknięcia i uszkodzenia tętnicy sercowej.
Do tej pory pacjenci z tak masywnymi zwapnieniami byli bardzo często dyskwalifikowani z zabiegów przezskórnych. Jedynym ratunkiem pozostawała dla nich ciężka operacja kardiochirurgiczna otwarcia klatki piersiowej i wszczepienia by-passów.
Fale ultradźwiękowe wewnątrz tętnic. Jak działa nowa konsola?
Jednym z rozwiązań tego problemu jest zakupiona w ramach funduszy KPO konsola do litotrypsji wewnątrznaczyniowej. Choć jej medyczna nazwa brzmi skomplikowanie, mechanizm działania można łatwo przełożyć na język potoczny – to precyzyjne skruszenie „kamieni” blokujących dopływ krwi do mięśnia sercowego.
Zabieg z wykorzystaniem nowej aparatury w GVM Carint przebiega w następujący sposób:
- Lekarz wprowadza do zwężonej tętnicy specjalny balonik podłączony do konsoli.
- Urządzenie generuje bezpieczne, precyzyjnie wymierzone fale dźwiękowe (ultradźwięki).
- Fale akustyczne przenikają przez ścianę naczynia i trafiają bezpośrednio w twardy pancerz wapniowy.
- Energia mechaniczna powoduje mikropęknięcia w strukturze wapnia, rozbijając go od środka.
Co kluczowe dla bezpieczeństwa: energia fal ultradźwiękowych działa destrukcyjnie wyłącznie na twarde struktury wapniowe. Miękkie, elastyczne tkanki samej tętnicy pozostają całkowicie nienaruszone i bezpieczne.
Szansa dla pacjentów wcześniej dyskwalifikowanych z zabiegów
Gdy twardy wapń pod wpływem fal dźwiękowych popęka i straci swoją sztywność, naczynie odzyskuje naturalną elastyczność. W tym momencie kardiolodzy mogą bez przeszkód i przy mniejszym ryzyku powikłań wprowadzić i prawidłowo rozprężyć stenty – czyli malutkie tusztowania, które utrzymują naczynie otwarte i przywracają prawidłowy przepływ krwi.
Leczenie miażdżycy tą metodą podnosi standardy bezpieczeństwa leczenia trudnych przypadków kardiologicznych. Pacjenci z powiatu sanockiego oraz sąsiednich powiatów bieszczadzkiego, leskiego czy brzozowskiego nie muszą już być transportowani do odległych klinik uniwersyteckich – technologia medyczna jest dla nich dostępna na miejscu i, co najważniejsze, w pełni bezpłatnie w ramach kontraktu z NFZ.
* Inwestycja realizowana w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności. Dofinansowanie dotyczy realizacji zadania pn. „Rozwój i modernizacja infrastruktury Podkarpackiego Centrum Interwencji Sercowo - Naczyniowych w Sanoku”, na które Beneficjent: G.V.M. Carint Sp. z o.o. pozyskał wsparcie finansowe, gdzie wartość ogółem projektu wynosi 20 846 194,13 zł, a wydatki kwalifikowane to 18 704 164,50 zł. Środki z KPO w znacznym stopniu wsparły realizowany rozwój PCISN, na który GVMC Carint przeznaczył dodatkowo ponad 40 mln zł ze środków własnych.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.