reklama

Gorący temat! Tablica alimentacyjna. Komu pomoże a komu zaszkodzi?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Gorący temat! Tablica alimentacyjna. Komu pomoże a komu zaszkodzi? - Zdjęcie główne
Autor: pixabay | Opis: Tablica alimentacyjna wywołała burzę

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Polska i światMinisterstwo Sprawiedliwości opublikowało w środę tablicę alimentacyjną, która miała ułatwić sądom rodzinnych ustalanie wysokości alimentów. Jednak zamiast przewidywanej pomocy, dokument wzbudził silne emocje i wywołał ożywioną debatę wśród rodziców, prawników i polityków. Po licznych głosach krytyki resort ogłosił, że wycofuje tablicę i zapowiada dalsze konsultacje.
reklama

Czym jest tablica alimentacyjna?

Opublikowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości materiał miał charakter pomocniczy i zawierał sugerowane kwoty alimentów w zależności od liczby dzieci oraz ich wieku. Przewidziano pięć grup wiekowych: 0–7 lat, 8–11 lat, 11–15 lat, 15–18 lat oraz powyżej 18. roku życia. Wysokość alimentów ustalano na podstawie wynagrodzenia brutto rodzica, co od razu spotkało się z zarzutem nierealności, ponieważ rzeczywisty dochód „na rękę” bywa znacznie niższy.

Ekspert: "To nie rewolucja, tylko porządkowanie chaosu"

Dr Paweł Kobes z Uniwersytetu Warszawskiego, zapytany przez Interię o ocenę projektu, stwierdził, że tablica nie stanowi żadnej rewolucji, lecz próbę uporządkowania obecnego stanu rzeczy. Zwrócił uwagę, że tabelaryczne wyliczenia nie są źródłem prawa, a jedynie wsparciem dla sędziów. Podkreślił, że sądy nie powinny orzekać wyłącznie na podstawie tabeli i apelował o indywidualne podejście do każdej sprawy.

reklama

Według eksperta zasadne było wprowadzenie progów wiekowych, ponieważ potrzeby dziecka zmieniają się wraz z jego dorastaniem. Dodał jednak, że alimenty bywają też wykorzystywane instrumentalnie – nie zawsze służą potrzebom dziecka, a niekiedy stają się narzędziem presji wobec drugiego rodzica.


Krytyka z wielu stron: politycy, rodzice, rzecznicy

Publikacja tablicy alimentacyjnej spotkała się z falą krytyki zarówno ze strony obywateli, jak i przedstawicieli klasy politycznej. Poseł Koalicji Obywatelskiej Marcin Józefaciuk zapowiedział złożenie interpelacji w tej sprawie, zwracając uwagę na brak rozróżnienia między dochodami brutto a netto oraz na zbyt sztywne widełki dochodowe.

reklama

W sieci zaroiło się od głosów oburzenia. Internauci wskazywali, że kwoty alimentów zawarte w tabeli są zawyżone względem rzeczywistych możliwości finansowych wielu rodziców. Wśród argumentów krytyków pojawiały się także zastrzeżenia dotyczące nieuwzględniania indywidualnej sytuacji życiowej, np. kosztów wynajmu mieszkania czy różnic w poziomie zarobków w poszczególnych województwach.

Rzecznik Praw Obywatelskich: "To pomocnicze narzędzie, nie wyrok"

Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, które brało udział w eksperckim seminarium dotyczącym tablicy, przypomniało, że postulat wprowadzenia takiego narzędzia zgłaszano już w latach 2016–2020. Obecny RPO, prof. Marcin Wiącek, pozytywnie ocenił przygotowanie tablicy, ale zaznaczył, że nie może ona ograniczać swobody orzekania sądów.

reklama

Biuro RPO zapowiedziało monitorowanie, w jaki sposób tablica będzie wykorzystywana w praktyce. Podkreślono przy tym, że do tej pory nie wpłynęły żadne skargi obywateli związane z wprowadzonym dokumentem.

Rzeczniczka Praw Dziecka: Narzędzie potrzebne, ale wymaga dopracowania

Rzeczniczka prasowa Rzeczniczki Praw Dziecka Paulina Nowosielska wskazała, że choć wprowadzenie tablic alimentacyjnych może pomóc w standaryzacji orzeczeń, to nadal muszą one pozostać narzędziem pomocniczym. RPD nie miała okazji wcześniej zapoznać się z projektem i zapowiedziała analizę przedstawionych rozwiązań, szczególnie pod kątem sytuacji wszystkich stron postępowania.

reklama

RPD zwróciła uwagę, że przy ustalaniu alimentów należy brać pod uwagę m.in. dochody zobowiązanego, liczbę dzieci, wiek dziecka, regionalne różnice w zarobkach, a także charakter kontaktów z dzieckiem.

Ministerstwo wycofuje tablicę i zapowiada nowe konsultacje

W czwartek wieczorem wiceministra Zuzanna Rudzińska-Bluszcz ogłosiła w mediach społecznościowych, że tablica zostanie ponownie poddana analizie i konsultacjom. Podkreśliła, że dobro dziecka jest wartością nadrzędną, ale nie można ignorować głosu rodziców.

Tuż po godzinie 19:00 Ministerstwo Sprawiedliwości wydało krótkie oświadczenie, w którym zapowiedziano oficjalne wycofanie dokumentu i kontynuację prac nad jego ulepszeniem. Resort zapowiedział, że projekt będzie konsultowany ponownie z ekspertami i organizacjami społecznymi.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo