Śledztwo w sprawie wstrząsającego zdarzenia z Krośnieńskiej Polanki znalazło swój finał w sądzie. 26 czerwca 2026 roku Prokurator Prokuratury Rejonowej w Krośnie oficjalnie zamknął postępowanie przygotowawcze, kierując akt oskarżenia przeciwko 44-latkowi do Sądu Okręgowego w Krośnie. Zgromadzony materiał dowodowy maluje obraz długotrwałego dramatu, który zakończył się śmiercią pokrzywdzonej kobiety.
Koszmar za zamkniętymi drzwiami. Zarzuty o znęcanie się nad 39-latką
Pierwsza część aktu oskarżenia dotyczy okresu poprzedzającego samą tragedię. Według ustaleń śledczych, oskarżony od marca 2024 roku do 26 marca 2025 roku regularnie znęcał się fizycznie i psychicznie nad swoją partnerką. Kobieta pozostawała od niego stale zależna, co wynikało z faktu wspólnego zamieszkiwania w jednym lokalu.
Jak wynika z informacji przekazanych przez Prokurator Okręgową w Krośnie, Joannę Ślusarską-Stopę, 44-latek w miejscu zamieszkania regularnie wszczynał awantury. Podczas kłótni wulgarnie wyzywał i obrażał partnerkę. Agresja słowna przechodziła w przemoc fizyczną. Mężczyzna bił kobietę otwartą dłonią oraz pięściami po twarzy, popychał ją, szarpał, a także ciągnął i wyrywał jej włosy. W wyniku tych ataków pokrzywdzona doznawała zasinień na twarzy i w obawie o swoje bezpieczeństwo wielokrotnie uciekała z mieszkania. Prokuratura zakwalifikowała te działania jako przestępstwo z art. 207 § 1 Kodeksu karnego.
Krytyczna noc przy ulicy Szklarskiej. Feralny upadek z 8 metrów
Do najdramatyczniejszych wydarzeń doszło 25 masa 2025 roku w bloku przy ulicy Szklarskiej w Krośnie-Polance. Z ustaleń prokuratury wynika, że będący pod wpływem alkoholu 44-latek działał w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia kobiety.
Mężczyzna chwycił swoją partnerkę rękoma za stopy, odwrócił do pozycji pionowej, a następnie przerzucił przez barierkę balkonu znajdującego się na drugim piętrze budynku. Kobieta spadła z wysokości około 8 metrów na rosnący pod blokiem trawnik. W wyniku upadku doznała ciężkich obrażeń kręgosłupa szyjnego oraz uszkodzenia rdzenia kręgowego. Obrażenia te okazały się śmiertelne. Za ten czyn prokurator przedstawił zarzut zabójstwa z art. 148 § 1 Kodeksu karnego.
44-latkowi grozi dożywocie. Odsiaduje wyrok w areszcie
Bezpośrednio po zdarzeniu policja zatrzymała dwie osoby, a wobec głównego podejrzanego zastosowano najsurowszy środek zapobiegawczy. Decyzją Sądu Rejonowego w Krośnie z 26 marca 2025 roku mężczyzna został tymczasowo aresztowany. Środek ten był systematycznie przedłużany i zgodnie z obecnym postanowieniem obowiązuje do 19 lipca 2026 roku.
Sprawa trafiła już na wokandę Sądu Okręgowego w Krośnie. Ze względu na charakter czynu, proces będzie prowadzony w oparciu o najcięższe paragrafy Kodeksu karnego. Oskarżonemu 44-latkowi grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 10 lat lub najwyższy wymiar kary przewidziany w polskim prawie – dożywotnie pozbawienie wolności.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.