Bieszczadzka tradycja łączy gatunki
Festiwal w Lesku od blisko czterech dekad jest stałym punktem wakacyjnych wydarzeń na Podkarpaciu. Z biegiem lat impreza, początkowo skupiona wyłącznie wokół klasycznego country, ewoluowała, otwierając się na mocniejsze, rockowe brzmienia. Ta fuzja gatunków co roku przyciąga w Bieszczady zarówno fanów kowbojskich kapeluszy, jak i miłośników skórzanych kurtek i ciężkich motocykli.
Sercem wydarzenia niezmiennie pozostaje Miejski Amfiteatr w Lesku. Koncerty zaplanowano na dwa dni – dzisiejszy wieczór oraz sobotę. Wstęp na cały teren festiwalu jest całkowicie bezpłatny.
„Zapraszamy na 38. Country & Rock Festival do leskiego amfiteatru. Wydarzenie rozpoczynamy w piątek o godzinie 19:00. W tym roku na scenie wystąpi łącznie sześć zespołów, a gwiazdą pierwszego dnia będzie świętująca 30-lecie grupa Łzy” – mówi Dawid Lipka, zapraszając do udziału w imprezie.
Dziś wieczorem: Jubileusz zespołu Łzy i mocne otwarcie
Tegoroczny line-up otworzy dziś rzeszowska formacja eMPe50, serwując zgromadzonej publiczności solidną dawkę gitarowego rocka. Następnie klimat zmieni się na bardziej tradycyjny za sprawą warszawskiego zespołu Mad Dog Wally, który zagra klasyczne utwory country na najwyższym poziomie.
Punktem kulminacyjnym dzisiejszego wieczoru będzie wyczekiwany koncert zespołu Łzy. Grupa obchodzi w tym roku 30-lecie pracy scenicznej, dlatego leska publiczność może liczyć na przekrój największych przebojów z ich trzech dekad działalności artystycznej.
„Oprócz gwiazdy wieczoru, przygotowaliśmy bardzo zróżnicowany program. Wstęp na wszystkie koncerty i wydarzenia towarzyszące jest wolny. Chcemy, aby festiwal integrował mieszkańców i turystów odwiedzających w tym czasie Bieszczady” – dodaje Dawid Lipka.
Sobota: Taneczne country, covery i pokazy kaskaderskie
Drugi dzień festiwalu to powrót do folkowych korzeni i gwarancja udanej integracji. Od godziny 19:00 na scenie pojawią się uznani wykonawcy gatunku: łódzka grupa CODA oraz muzycy ze Strzyżowa zrzeszeni w formacji Yellow Horse. Dwudniową imprezę z przytupem zamknie krakowski cover band Latające Talerze, który przypomni publiczności największe światowe hity rockowe.
Festiwal w Lesku to jednak nie tylko muzyka ze sceny. Tradycyjnie wydarzeniu towarzyszą zloty fanów motoryzacji. Organizatorzy zadbali, aby przerwy między koncertami dostarczały dodatkowych, ekstremalnych emocji – zaplanowano m.in. profesjonalne pokazy akrobacji motocyklowych. Nie zabraknie również stałego punktu integrującego uczestników imprezy, czyli kultowych już zawodów w przeciąganiu liny.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.