Wspólne działania oskarżonych. Fałszywe banknoty i wyłudzanie pieniędzy
Z ustaleń śledczych wynika, że oskarżeni działali wspólnie i w porozumieniu. Ich działalność obejmowała zarówno wytwarzanie podrobionych środków płatniczych, jak i ich dystrybucję. Część podejmowanych przez nich działań miała charakter oszustwa i była ukierunkowana na osiągnięcie korzyści majątkowych kosztem innych osób.
Sąd uznał, że skala działalności była na tyle poważna, że każdy z oskarżonych odpowiadał za czyny zagrażające porządkowi finansowemu oraz bezpieczeństwu obrotu gospodarczego.
Najsurowsza kara dla Maksymiliana W.
Maksymilian W. został uznany przez sąd za winnego szeregu przestępstw związanych z fałszowaniem pieniędzy oraz dokonywaniem oszustw. W ramach kary łącznej, sąd wymierzył mu 3 lata i 8 miesięcy pozbawienia wolności. Ponadto, nałożono na niego obowiązek całkowitego naprawienia wyrządzonej szkody finansowej wobec poszkodowanych.
Sebastian J. z obowiązkiem terapii uzależnień
Drugi z oskarżonych, Sebastian J., usłyszał wyrok 3 lat i 6 miesięcy więzienia. Oprócz tego sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego środka zabezpieczającego w postaci obowiązkowego leczenia uzależnień. Także i on będzie musiał naprawić szkody wynikłe z jego działań.
Warunkowe zawieszenie kary dla Dominika J.
Najłagodniejszy wyrok zapadł wobec Dominika J. Został on skazany na rok pozbawienia wolności, jednak wykonanie tej kary zostało warunkowo zawieszone na okres 3 lat. Przez ten czas będzie objęty dozorem kuratora sądowego. Ma również obowiązek przestrzegania prawa oraz regularnego informowania kuratora o przebiegu okresu próby. Sąd nałożył na niego dodatkowo grzywnę w wysokości 3 tysięcy złotych.
Przepadek dowodów i koszty sądowe
W ramach orzeczenia, Sąd Okręgowy w Krośnie zadecydował także o przepadku dowodów rzeczowych zabezpieczonych w toku postępowania – na rzecz Skarbu Państwa. Maksymilian W. i Sebastian J. zostali zwolnieni z kosztów sądowych. Natomiast Dominik J. poniesie je częściowo.
Prokuratura rozważa apelację
Wyrok wydany przez krośnieński sąd nie jest prawomocny, co oznacza, że zarówno obrońcy, jak i prokuratura mogą złożyć apelację. Prokurator Okręgowy Joanna Ślusarska–Stopa poinformowała, że po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku zostanie podjęta decyzja w sprawie ewentualnych dalszych działań procesowych.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.