Samorządy bez zmian od lat
Dyskusja o dwukadencyjności nabiera sensu dopiero wtedy, gdy zestawi się ją z realnymi przykładami. W wielu gminach południowego Podkarpacia wójtowie i burmistrzowie rządzą nieprzerwanie od kilku kadencji, często z poparciem tych samych środowisk politycznych. Dla jednych to dowód stabilności, dla innych – sygnał zabetonowania lokalnej władzy.
Powiat jasielski. Te same nazwiska od lat
W powiecie jasielskim uwagę zwraca kilka przypadków długoletnich rządów.
Wójtem gminy Nowy Żmigród jest Grzegorz Bara, który sprawuje urząd już czwartą kadencję, będąc popieranym przez Prawo i Sprawiedliwość.
Po dwie kadencje mają za sobą:
- Marcin Bolek, wójt gminy Dębowiec,
- Bogusław Kręcisz, wójt gminy Skołyszyn,
- Wojciech Piękoś, wójt gminy Jasło, związany z Prawem i Sprawiedliwością.
Rekordzistą w regionie pozostaje jednak prezydent Krosna. Piotr Przytocki rządzi miastem już szóstą kadencję, przy poparciu Koalicji Obywatelskiej.
Kolejne gminy, ten sam schemat
W powiecie krośnieńskim również trudno mówić o częstej rotacji władzy.
Po dwie kadencje sprawują:
- Mateusz Liput, wójt gminy Krościenko Wyżne, członek PiS,
- Grzegorz Węgrzynowski, wójt gminy Chorkówka, także związany z PiS.
W powiecie brzozowskim wyróżnia się Urszula Brzuszek, wójt gminy Jasienica Rosielna, która rządzi już trzecią kadencję i również należy do Prawa i Sprawiedliwości. Z kolei Stanisław Żelaznowski w Nozdrzcu pełni funkcję wójta drugą kadencję.
Powiat sanocki. Stabilność czy stagnacja?
Na mapie długoletnich rządów wyraźnie zaznacza się powiat sanocki.
W Besku wójtem od pięciu kadencji jest Mariusz Bałaban, związany z Polskim Stronnictwem Ludowym.
Dwie kadencje mają za sobą:
- Marek Bańkowski, wójt gminy Bukowsko, związany z PiS,
- Roman Bzdyk, wójt gminy Komańcza,
- Magdalena Gajewska, wójt gminy Zarszyn, członek PSL,
- Tomasz Matuszewski, burmistrz Sanoka.
W Zagórzu burmistrzem od czterech kadencji pozostaje Ernest Nowak, popierany przez Prawo i Sprawiedliwość.
Bieszczady bez zmian personalnych
Również w powiatach leskim i bieszczadzkim trudno mówić o częstej zmianie władzy.
Po dwie kadencje pełnią swoje funkcje:
- Adam Piątkowski, wójt gminy Solina, związany z PiS,
- Adam Snarski, burmistrz miasta i gminy Lesko.
Trzecią kadencję sprawuje Robert Stępień, wójt gminy Baligród, również związany z Prawem i Sprawiedliwością. Z kolei w gminie Olszanica wójtem od czterech kadencji jest Krzysztof Zapała.
Dwukadencyjność tylko na papierze?
Zestawienie pokazuje jednoznacznie, że w wielu samorządach południa Podkarpacia władza ma charakter długofalowy, a czasem wręcz wieloletni. Dla części mieszkańców to dowód zaufania i ciągłości, dla innych sygnał, że lokalna polityka nie daje przestrzeni na nowe twarze i świeże pomysły.
W kontekście zapowiedzi zmian dotyczących dwukadencyjności pytanie wraca samo: czy zniesienie limitu jeszcze bardziej utrwali ten stan, czy może lokalne społeczności i tak zdecydują przy urnach? Jedno jest pewne – liczby nie kłamią, a południe Podkarpacia pokazuje, jak długo można rządzić w samorządzie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.