Sportowa rywalizacja połączona z hołdem
Tegoroczna edycja miała szczególny, patriotyczny wymiar. Regaty zorganizowało Stowarzyszenie Pucharu Soliny wspólnie z AMW Rewita Solina, a całe wydarzenie odbyło się pod honorowym patronatem szefa MON. To połączenie sportowej rywalizacji z hołdem dla żołnierzy i weteranów Wojska Polskiego nadało bieszczadzkiej imprezie wyjątkowy, uroczysty charakter, tym bardziej że osobną klasyfikację, Turystyczna Wojsko, wyodrębniono specjalnie dla załóg reprezentujących Wojsko Polskie.
Wrześniowy weekend zamknął zarazem cały sezon. XXIV edycja Pucharu Soliny to cykl sześciu regat, który ruszył w maju i przez całe lato wracał na Jezioro Solińskie co kilka tygodni, a wrześniowe zawody były jego finałowym akordem.
Trzy dni nad bieszczadzkim morzem
Program imprezy rozpisano na trzy dni. Piątek 18 września należał do weteranów i nie przewidywał ani jednego wyścigu: po południu chętni wypłynęli na rejs statkiem po zalewie, a wieczorem uczestnicy zasiedli do uroczystej kolacji w Kawiarni Żeglarskiej. Dla wielu z nich był to pierwszy od miesięcy moment, by spotkać się poza linią startu.
Sobota przyniosła główną część rywalizacji, a niedzielny wyścig finałowy rozstrzygnął klasyfikacje końcowe. Puchary i nagrody wręczano dwukrotnie: w sobotę wieczorem, po zakończeniu części patriotycznej, oraz w niedzielę po południu, już za całe regaty.
Wojskowa ekspozycja tuż nad wodą
Równolegle z rywalizacją na wodzie na terenie ośrodka trwała rozbudowana część wojskowa, przygotowana z myślą o odwiedzających. Największe wrażenie robił pojazd opancerzony ustawiony na trawie tuż nad brzegiem, na kołach sięgających człowiekowi do ramienia, z karabinem na obrotowym stanowisku na dachu i liną holowniczą zwiniętą na masce.
Nieopodal zaparkowano wojskową ciężarówkę z rozłożoną plandeką, samochód rekrutacyjny z hasłem „Zostań żołnierzem” oraz policyjny radiowóz. Całość ustawiono kilkadziesiąt metrów od przystani, dzięki czemu goście mogli obejrzeć sprzęt bez oddalania się od miejsca, z którego widać było żagle na zalewie.
Pokazy pierwszej pomocy przyciągały przez całe przedpołudnie
Jednym z najchętniej odwiedzanych punktów okazało się stanowisko pierwszej pomocy, przygotowane przez żołnierzy 203 batalionu obrony pogranicza, wchodzącego w skład 20 Przemyskiej Brygady Obrony Terytorialnej z Sanoka. Pod namiotem w barwach maskujących, z widocznym z daleka napisem WOJSKO POLSKIE, instruktorzy pokazywali zasady resuscytacji krążeniowo-oddechowej na fantomie szkoleniowym.
Zainteresowanie było na tyle duże, że przy fantomie zmieniali się głównie odwiedzający, a nie prowadzący pokaz. Uczestnicy liczyli uciśnięcia na głos, a żołnierze korygowali ułożenie rąk i tempo. Obok rozłożono apteczkę polową oraz strój maskujący obszyty pasami materiału imitującymi trawę, który wzbudzał niemal równie żywe zainteresowanie co sam pokaz.
Dwie strzelnice: pneumatyczna i wirtualna
Organizatorzy przygotowali dla odwiedzających dwa stanowiska strzeleckie. Pierwszym była strzelnica pneumatyczna, urządzona na płycie przed budynkiem ośrodka, gdzie ponumerowane tarcze oparto o kamienną ścianę, a tor strzelecki odgrodzono biało-czerwoną taśmą. Uczestnicy podchodzili pojedynczo, pod okiem instruktorów.
Drugim punktem była strzelnica wirtualna, w której strzela się do obrazu wyświetlanego na ekranie, a replika broni oddaje odrzut bez wystrzelenia pocisku. To rozwiązanie coraz częściej wykorzystywane w szkoleniu, pozwala bowiem ćwiczyć celowanie i postawę strzelecką w pełni bezpiecznie.
Kolejki do obu stanowisk nie znikały przez całe przedpołudnie. Ustawiali się w nich na przemian najmłodsi goście z rodzicami oraz młodzież w mundurach, dla części z nich był to zresztą pierwszy w życiu kontakt z bronią, choćby tylko pneumatyczną.
Klasy mundurowe z Sanoka wśród gości
Wśród odwiedzających wyróżniała się liczna grupa młodzieży w zielonych koszulkach z napisem „Klasa Mundurowa w Sanoku”. Uczniowie, w wojskowych spodniach i obuwiu, korzystali z kolejnych stanowisk na równi z pozostałymi gośćmi, ustawiając się w kolejce do strzelnicy i do pokazów pierwszej pomocy.
Dla szkół prowadzących takie klasy tego rodzaju wydarzenie ma wartość, jakiej nie zastąpi żadna prelekcja. Sprzęt wojskowy, stoiska rekrutacyjne Wojskowych Centrów Rekrutacji, straż pożarna, policja i ratownicy wodni znaleźli się bowiem w promieniu dwustu metrów, nad wodą, w jedno sobotnie przedpołudnie.
Robot saperski i sprzęt służb mundurowych
Sporym zainteresowaniem cieszył się także gąsienicowy robot saperski, prezentowany na trawie przy asfaltowej alejce. Sprzęt przywiózł nad Solinę 18 Pułk Saperów z Niska, jednostka podległa 18 Dywizji Zmechanizowanej.
Pulpit sterowniczy, przypominający niewielką walizkę z ekranem, leżał na zwykłym drewnianym stole obok, a maszyna poruszała się między zgromadzonymi, wykonując polecenia na oczach publiczności. Przy stanowisku ustawiono tablicę z opisem sprzętu, obok zaś krzesło, na którym operator siadał między kolejnymi pokazami.
W sąsiedztwie ustawiono policyjny motocykl oraz namioty 203 batalionu obrony pogranicza, a nad stoiskami rozwieszono banery prezentujące codzienną służbę żołnierzy i strażaków. Całość zmieściła się na niewielkim skrawku terenu między parkingiem a brzegiem zalewu.
Strażacy z własnym stoiskiem i punktem pierwszej pomocy
Do grona służb prezentujących się nad Soliną dołączyła Państwowa Straż Pożarna, której stanowisko, rozpoznawalne dzięki czerwonemu namiotowi, stanęło nieopodal ekspozycji wojskowej. Strażacy przygotowali pokaz sprzętu do ratownictwa wodnego, w tym suchych skafandrów oraz wyposażenia przewożonego w transportowych skrzyniach.
Przy tym samym stanowisku działał punkt pierwszej pomocy, a najmłodsi goście otrzymywali pamiątkowe balony z logo straży. Obecność strażaków nad wodą miała wymiar nie tylko pokazowy, lecz również praktyczny, jako element zabezpieczenia całego wydarzenia.
Zabezpieczenie akwenu przez cały czas trwania wyścigów
O bezpieczeństwo uczestników na wodzie dbali ratownicy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, których motorówka przez oba dni rywalizacji krążyła pomiędzy jachtami. Przy pomoście dyżurowała ponadto łódź policji wodnej.
Przy trzydziestu siedmiu załogach na jednym akwenie i przy wietrze, który nad Soliną potrafi zmienić się w kwadrans, obecność służb ratowniczych była koniecznością, a nie elementem oprawy.
Rywalizacja w sześciu klasyfikacjach
Na wodzie o puchary walczyło trzydzieści siedem załóg, sklasyfikowanych w sześciu grupach: Turystyczna Wojsko, Turystyczna, T1, T2, T3 oraz Open 6.3. Każda z klas miała własny program, od jednego wyścigu w T1 i Open 6.3, przez dwa w obu klasyfikacjach turystycznych, po pięć w T2 i T3.
W klasyfikacji turystycznej, najliczniejszej w całych regatach, zwyciężyła Serotonina, dwuosobowa załoga Jerzego Kusiaka i Grzegorza Totonia, z kompletem pierwszych miejsc. Wśród załóg reprezentujących Wojsko Polskie najlepszy okazał się Smerek Macieja Hojdysia, który nie wygrał wprawdzie żadnego z wyścigów, ale jako jedyny w swojej klasie ukończył oba, co przesądziło o zwycięstwie.
W pozostałych klasyfikacjach triumfowali: Afrodyta Bartosza Farona w T1, rodzinna załoga Cobry pod wodzą Bogdana Kotulaka w T2 oraz jacht RZ 404, znany również jako Currency on Time, prowadzony przez Michała Malinowskiego w T3. W klasie Open 6.3 puchar odebrała jedyna zgłoszona załoga, ARP Madecki.
Jedno jezioro, kilka ról naraz
Tegoroczny finał pokazał, że Jezioro Solińskie potrafi być jednocześnie torem regatowym, terenem pokazów służb mundurowych i miejscem rodzinnego wypoczynku, a żadna z tych ról nie przeszkadza pozostałym. W sobotnie przedpołudnie jedni wychodzili na wodę, a inni w tym samym czasie ustawiali się w kolejce do strzelnicy, kilkadziesiąt metrów wyżej.
XXIV edycja Pucharu Soliny objęła sześć regat rozłożonych od maja do września. Terminy kolejnego sezonu Stowarzyszenie Pucharu Soliny publikuje w kalendarzu imprez na swojej stronie internetowej.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.