Akcja policjantów nad Jeziorem Solińskim
Do zdarzenia doszło wczoraj około południa w okolicach Soliny. Para turystów ze Śląska spacerowała z psem po lesie. Najprawdopodobniej zgubili właściwy szlak i zeszli na ścieżkę biegnącą niebezpiecznie blisko urwistego brzegu jeziora. W pewnym momencie 62-letnia kobieta poślizgnęła się na liściach i zsunęła się kilkanaście metrów po stromym zboczu.
Turystka w ostatniej chwili chwyciła się drzewa rosnącego tuż nad 10-metrowym urwiskiem. Nie była w stanie samodzielnie wrócić na górę. Jej 63-letni mąż także nie zdołał zejść do niej po stromej skarpie. Mężczyzna wezwał na pomoc policję.
Policjanci wykorzystali linę z policyjnej łodzi
Na miejsce szybko dotarli patrolowcy z Polańczyka, którzy latem pełnią również służbę na wodach Jeziora Solińskiego jako policyjni stermotorzyści. Dobra znajomość terenu pozwoliła im sprawnie odnaleźć parę turystów. Szybko okazało się jednak, że dojście do kobiety jest bardzo ryzykowne. Funkcjonariusze musieli więc sięgnąć po niestandardowe rozwiązanie.
Policjanci użyli do asekuracji liny od bojki z łodzi służbowej, która służy do ratowania tonących osób. Przy pomocy tego sprzętu jeden z policjantów zszedł do 62-latki. Następnie pomógł jej bezpiecznie wydostać się pod górę. Kobieta została uratowana.
Policja apeluje o ostrożność na szlakach
Po zdarzeniu policja przypomniała o zasadach bezpieczeństwa podczas górskich wędrówek. Funkcjonariusze apelują, by poruszać się po wyznaczonych i bezpiecznych szlakach. Zwracają też uwagę na odpowiedni ubiór. Powinien być dostosowany do warunków panujących w górach.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.