reklama

Fatalny manewr w Besku. Rowerzysta wjechał wprost pod Jaguara, na miejsce wezwano śmigłowiec LPR

Opublikowano:
Autor:

Fatalny manewr w Besku. Rowerzysta wjechał wprost pod Jaguara, na miejsce wezwano śmigłowiec LPR - Zdjęcie główne
Autor: Krosno112.pl | Opis: Stan poszkodowanego rowerzysty wymagał natychmiastowej i specjalistycznej pomocy medycznej
Zobacz
galerię
13
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
PodkarpacieChwile grozy na ulicy Bieszczadzkiej w Besku. Rutynowa jazda chodnikiem zakończyła się nagłym i niebezpiecznym w skutkach manewrem, który postawił na nogi służby ratunkowe. Gdy na miejsce dotarli ratownicy, sytuacja okazała się na tyle poważna, że podjęto decyzję o natychmiastowym wezwaniu Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
reklama

Niespodziewany zjazd pod koła samochodu

Do groźnego wypadku drogowego doszło na ulicy Bieszczadzkiej w miejscowości Besko. Jak wynika ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu funkcjonariuszy policji, kierujący rowerem poruszał się początkowo chodnikiem.

Sytuacja zmieniła się w ułamku sekundy. Cyklista nagle zjechał z chodnika wprost na jezdnię. Mężczyzna wjechał bezpośrednio pod koła nadjeżdżającego samochodu marki Jaguar. Kierujący pojazdem osobowym nie miał możliwości, by uniknąć potrącenia.

Interwencja śmigłowca LPR i badanie alkomatem

Stan poszkodowanego rowerzysty wymagał natychmiastowej i specjalistycznej pomocy medycznej. Ze względu na odniesione obrażenia, na miejsce zadysponowano załogę śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR). Latająca karetka przetransportowała rannego mężczyznę do szpitala.

reklama

W toku policyjnych czynności szybko wyszło na jaw, w jakim stanie znajdował się cyklista. Mundurowi poddali go badaniu na zawartość alkoholu w organizmie.

Wynik badania: Urządzenie wykazało u rowerzysty prawie 0,5 promila alkoholu.

Utrudnienia w ruchu na ulicy Bieszczadzkiej

Wypadek drogowy spowodował natychmiastowe komplikacje dla innych kierowców. Przez pewien czas w miejscu zdarzenia występowały utrudnienia – ruch pojazdów odbywał się wahadłowo, a nad rozładowaniem zatorów czuwali funkcjonariusze.

Obecnie działania służb zostały już zakończone, a przejazd przez Besko odbywa się bez zakłóceń. Policja wyjaśnia teraz szczegółowe okoliczności tego zdarzenia.

reklama
reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo