reklama

Eksperci zabierają głos. Prawda o cofającej się wodzie w Jeziorze Solińskim

Opublikowano:
Autor:

Eksperci zabierają głos. Prawda o cofającej się wodzie w Jeziorze Solińskim - Zdjęcie główne
Autor: Kamil Mielnikiewicz | Opis: Stan wody na całym Jeziorze Solińskim, a także w rzekach na Podkarpaciu, spadł do bardzo niskiego poziomu
Zobacz
galerię
12
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
PodkarpacieStan wody na całym Jeziorze Solińskim, a także w rzekach na Podkarpaciu, spadł do bardzo niskiego poziomu. Wokół odsłoniętych fragmentów dna w Wołkowyi narosło wiele spekulacji – przedstawiciele Zespołu Elektrowni Wodnych wyjaśniają, co naprawdę dzieje się nad bieszczadzkim akwenem.
reklama

Spacer po dnie akwenu w Wołkowyi. Turyści chwytają za aparaty

W Wołkowyi woda cofnęła się na znacznym obszarze brzegu, odsłaniając suchy grunt. Zjawisko to wzbudziło spore zainteresowanie wśród przyjezdnych – podczas minionego weekendu odwiedzający uwieczniali zmieniony krajobraz na zdjęciach, a część z nich decydowała się na przechadzki po pozbawionych wody fragmentach dna.

Fotografie szybko trafiły do mediów społecznościowych, wywołując falę komentarzy i stwierdzeń, że zbiornik rzekomo całkowicie znika. Doniesienia o rzekomym wysychaniu całej Soliny nie odpowiadają jednak rzeczywistości. Obniżenie poziomu wody dotyczy głównie wybranych odnóg i płytszych fragmentów brzegowych, podczas gdy na przeważającym obszarze akwenu woda nadal się znajduje.

reklama

Susza hydrologiczna w Bieszczadach i alimentacja Sanu

U podstaw obecnego stanu rzeczy leżą warunki pogodowe oraz specyfika funkcjonowania zbiornika retencyjnego. Jak wskazuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, od 30 lipca na wszystkich bieszczadzkich rzekach utrzymuje się susza hydrologiczna wywołana brakiem regularnych i obfitych opadów deszczu.

Równolegle kluczową rolę odgrywa prowadzone gospodarowanie zasobami wodnymi. Jak poinformował na łamach Polskiego Radia Rzeszów Piotr Walko, dyrektor Zespołu Elektrowni Wodnych Solina-Myczkowce, zbiornik realizuje jedno ze swoich głównych zadań, jakim jest alimentacja Sanu.

reklama

Liczby nie pozostawiają złudzeń. Dlaczego woda musi odpływać?

Obecna sytuacja hydrologiczna charakteryzuje się ogromną dysproporcją między dopływem a odpływem wody:

  • Dopływ do zapory: wynosi obecnie zaledwie około 1 m3/s,
  • Odpływ ze zbiornika: jest utrzymywany na poziomie około 7,5 m3/s.

Utrzymywanie stałego odpływu na wyższym poziomie nie jest przypadkowe. Woda wypuszczana ze zbiornika jest niezbędna do podtrzymania życia biologicznego w korycie Sanu. Ponadto stały przepływ gwarantuje ciągłość działania ujęć wody pitnej dla okolicznych miejscowości i miast – w tym dla Sanoka, Dynowa, Przemyśla, Jarosławia oraz Niska.

reklama
reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo