Walka z czasem i stalą w Nisku
W codziennej służbie strażaków Państwowej Straży Pożarnej liczy się każda sekunda – to prawda stara jak świat, ale nabiera szczególnego znaczenia podczas poważnych wypadków komunikacyjnych na lokalnych trasach. Aby doskonalić kluczowe umiejętności w tym obszarze, do Ośrodka Szkolenia w Nisku zjechały drużyny reprezentujące Jednostki Ratowniczo-Gaśnicze z całego województwa podkarpackiego.
Organizatorem zmagań była Komenda Wojewódzka PSP w Rzeszowie przy wsparciu komendy powiatowej w Nisku oraz Sportowego Klubu Pożarniczego „Strażak” w Rzeszowie. Scenariusze zadań turniejowych zostały przygotowane tak, by maksymalnie wiernie odwzorować realne, wysoce skomplikowane zdarzenia drogowe, z jakimi strażacy mierzą się na co dzień. Sześcioosobowe zespoły miały zaledwie kwadrans na kompleksowe zabezpieczenie miejsca wypadku, fizyczną stabilizację rozbitych aut, wykonanie dostępu do poszkodowanych przy użyciu ciężkich narzędzi hydraulicznych oraz udzielenie im kwalifikowanej pierwszej pomocy.
Precyzja pod czujnym okiem sędziów
Presja uciekającego czasu to dla ratowników naturalne środowisko pracy, lecz na zawodach każdy ich ruch był dodatkowo poddawany bezkompromisowej ocenie surowej komisji sędziowskiej. Punktowano nie tylko szybkość wykonania założeń taktycznych. Główny nacisk kładziono na rygorystyczne przestrzeganie zasad bezpieczeństwa (BHP) oraz precyzję prowadzonych działań.
– Ratownictwo techniczne to jedna z najtrudniejszych dziedzin naszej służby, która wymaga precyzji, pracy zespołowej i ogromnej odpowiedzialności. Cieszy fakt, że po ubiegłorocznej, udanej edycji ponownie mogliśmy wspólnie promować najwyższe standardy ratownictwa technicznego – podsumował zawody podczas uroczystej zbiórki nadbryg. Tomasz Baran, podkarpacki komendant wojewódzki PSP.
Najlepsi z najlepszych – wyniki na podium
W tegorocznej rywalizacji bezkonkurencyjna okazała się drużyna z JRG 1 Rzeszów, która zdobyła najwyższą notę – 184 punkty. Na drugim stopniu podium stanęli strażacy z JRG Kolbuszowa (179 pkt), a trzecie miejsce wywalczyła reprezentacja JRG Tarnobrzeg (171 pkt).
Wysoki poziom zaprezentowały również formacje, które uplasowały się tuż za podium – m.in. JRG z Łańcuta (168 pkt), Lubaczowa (160 pkt) i 1. oddziału z Mielca (159 pkt).
Jak poradzili sobie strażacy z Sanoka i okolic?
W rywalizacji o miano najlepszych ratowników technicznych na Podkarpaciu wzięły udział również jednostki z południowej części województwa. Zespoły z naszego subregionu musiały zmierzyć się z tymi samymi, wysoce rygorystycznymi scenariuszami. W ogólnym zestawieniu punktowym jednostki z okolic Sanoka osiągnęły następujące rezultaty:
- JRG Brzozów – 138 pkt
- JRG Sanok – 125 pkt
- JRG Krosno – 117 pkt
- JRG Ustrzyki Dolne – 99 pkt
- JRG Lesko – 98 pkt
Choć w tej edycji mistrzostw jednostkom z południa zabrakło punktów, by stanąć na podium, sam udział w zawodach i praca pod presją czasu z ciężkim sprzętem to niezwykle cenny trening. Zdobyte doświadczenie bezpośrednio przekłada się na bezpieczeństwo kierowców poruszających się po lokalnych, często wymagających trasach Bieszczad i Beskidu Niskiego.
Zmaganiom strażaków gorąco kibicowali eksperci oraz przedstawiciele władz, w tym m.in. wicestarosta powiatu niżańskiego Józef Sroka, burmistrz Miasta i Gminy Nisko Konrad Krzyżak oraz członek zarządu województwa Małgorzata Jarosińska-Jedynak. Obecność samorządowców dobitnie podkreśla, jak wielką wagę władze regionu przywiązują do doskonalenia umiejętności służb ratunkowych.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.