Skoncentrowana dawka zdrowia. Jak działa kwiat czarnego bzu?
Złoto-białe kwiatostany to prawdziwe bogactwo flawonoidów (w tym rutyny i kwercetyny), kwasów organicznych, garbników oraz soli mineralnych. Dzięki temu napary i syropy z kwiatów bzu wykazują silne właściwości napotne, przeciwgorączkowe i wykrztuśne. Działają jak naturalna osłona: uszczelniają naczynia krwionośne i łagodzą stany zapalne dróg oddechowych.
Gdzie i jak prawidłowo zbierać czarny bez?
Aby surowiec zachował maksymalną wartość leczniczą i jakość, zbiory wymagają przestrzegania kilku żelaznych zasad:
- Lokalizacja: Wybieraj krzewy z dala od ruchliwych dróg i terenów przemysłowych. Czarny bez łatwo chłonie zanieczyszczenia ze spalin.
- Pogoda: Kwiaty ścinamy wyłącznie w słoneczne, suche dni, najlepiej w godzinach przedpołudniowych, kiedy obeschnie poranna rosa. Wilgotny surowiec błyskawicznie ciemnieje i pleśnieje.
- Selekcja: Zbieraj tylko w pełni rozwinięte baldachy. Unikaj tych, na których widać już oznaki przekwitania (brązowe brzegi) lub ślady żerowania mszyc, które wyjątkowo upodobały sobie ten krzew. Do zbiorów najlepiej używać ostrego sekatora, a kwiaty luźno układać w wiklinowym koszu. Foliowe reklamówki sprawią, że surowiec się zaparzy i straci swoje właściwości.
Uwaga na toksyny. Ten błąd może kosztować zdrowie
Choć czarny bez to roślina wybitnie lecznicza, kryje w sobie pułapkę. Wszystkie surowe części rośliny – w tym kwiaty, liście, łodygi i niedojrzałe owoce – zawierają sambunigrynę. To toksyczny glikozyd cyjanogenny, który po spożyciu ulega w organizmie rozkładowi do trującego cyjanowodoru. Zjedzenie surowych kwiatów lub wypicie soku z nieprzetworzonych owoców najczęściej kończy się ostrym zatruciem pokarmowym: silnymi mdłościami, wymiotami, biegunką, a w skrajnych przypadkach dusznościami i zaburzeniami rytmu serca. Jak zneutralizować zagrożenie? Sambunigryna jest związkiem bardzo niestabilnym termicznie. Całkowicie rozkłada się i traci swoje toksyczne właściwości pod wpływem suszenia (w zacienionym, przewiewnym miejscu) lub obróbki cieplnej (np. zalewania wrzątkiem, gotowania). Właściwie przygotowane przetwory są w stu procentach bezpieczne.
Syrop czy napar? Jak wykorzystać zbiory
Z zebranych i odpowiednio wysuszonych baldachów można przez cały rok przygotowywać lecznicze napary. Wystarczy zalać łyżkę suszu wrzątkiem i parzyć pod przykryciem przez 15 minut. Największą popularnością cieszy się jednak domowy syrop z kwiatów czarnego bzu. Świeże baldachy (pozbawione grubych, zielonych łodyżek) zalewa się gorącym syropem cukrowym z dodatkiem soku z cytryny i maceruje przez 24 do 48 godzin. Po odcedzeniu i pasteryzacji otrzymujemy gęsty, aromatyczny płyn, który idealnie sprawdzi się jako dodatek do herbaty, wody czy deserów, stanowiąc smaczną profilaktykę przeciwwirusową dla całej rodziny.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.