Reklama

Znowu pojawiło się UFO nad Sanokiem. Wyjaśniamy co to było [VIDEO+ZDJĘCIA]

Opublikowano:
Autor:

Znowu pojawiło się UFO nad Sanokiem. Wyjaśniamy co to było [VIDEO+ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W środę (stycznia) przed godz. 17:00 pojawiło się na niebie ponownie domniemane UFO nad Sanokiem. Mieliśmy okazję to zjawisko zobaczyć i sfilmować.

Wenus jako planeta jest bardzo łatwo zauważalna. Jej duża maksymalna elongacja powoduje, że jest widoczna długo po zachodzie Słońca. Jako najjaśniejszy punktowy obiekt na niebie, Wenus jest często interpretowana przez nie-astronomów jako UFO

Wszelkie zniekształcenia obrazu i domniemane ruchy są spowodowane zjawiskiem aberracji optycznej – wada pojedynczej soczewki, układu optycznego, a także zwierciadła niepłaskiego, polegająca na deformacji uzyskanego obrazu, a w szczególności zniekształceniu, pogorszeniu ostrości lub niepożądanych zmianach chromatycznych. Przy szybkim przybliżaniu obserwowanych obiektów przez soczewki aparatu bądź kamery, w momencie gdy nie "złapiemy" ostrości właśnie tak wygląda obiekt, jakby się poruszał i zmieniał kształty, to rozogniskowanie (defocus) powoduje zniekształcenia nielinearne i trapezowe. 

 

 

Wracając do planety Wenus, na nocnym niebie zawsze świeci jaśniej od najjaśniejszych gwiazd. Jej obserwowana wielkość gwiazdowa zmienia się od −3,8 do −4,6 m. Jest wystarczająco jasna, by obserwować ją nawet w środku dnia i może być łatwo zauważona, gdy Słońce jest nisko nad horyzontem. Jest planetą dolną i nigdy nie oddala się od Słońca na więcej niż około 47°.

Jedną z niewyjaśnionych zagadek dotyczących tej planety jest tak zwane światło popielate Wenus – słaby poblask nieoświetlonej strony Wenus, który był dostrzegany w czasie jej kwadr. Pierwsza obserwacja tego światła nastąpiła w 1643 roku, ale do tej pory zjawisko nie zostało wiarygodnie potwierdzone. Część obserwatorów podejrzewa, że jego źródłem mogą być wyładowania w atmosferze Wenus lub rozproszenie światła w atmosferze, ale może to być również złudzenie optyczne, wywoływane przez obserwację bardzo jasnego „półksiężyca” planety.

Obserwując Wenus w czasie jej obiegu wokół Słońca, można dostrzec, że przechodzi ona przez kolejne fazy, podobnie jak Księżyc. Osiąga „pełnię”, gdy jest po przeciwnej stronie Słońca niż Ziemia; ma wtedy najmniejszą obserwowaną średnicę. Jej jasność następnie rośnie i osiąga maksimum w „kwadrze”, gdy jej elongacja jest największa. Później zamienia się w coraz węższy „rogal”, jednocześnie zwiększając swoje obserwowalne rozmiary. Gdy znajduje się między Ziemią a Słońcem, jest w „nowiu”. Dzięki istnieniu atmosfery, w teleskopach jest wówczas widoczny jasny pierścień rozproszonego w niej światła.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE