Reklama

Zlekceważony pacjent

Opublikowano:
Autor:

Zlekceważony pacjent - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Ryszard R. zgłosił się do sanockiego szpitala z ostrym bólem w klatce piersiowej. Liczył na pomoc i zrozumienie. Przez 40 minut czekał na badanie lekarskie. W końcu zawiedziony wrócił do domu.

Incydent miał miejsce 7 listopada około godziny 14.00. 55-letni mieszkaniec Sanoka, będąc w pracy, poczuł mocny ucisk w klatce piersiowej. Na chwilę stracił nawet przytomność. Wiedząc, co mogą oznaczać takie objawy, natychmiast zażył nitroglicerynę, która mogła uchronić go przed wystąpieniem zawału serca. Z racji tego, że pracuje w pobliżu szpitala, zamówił taksówkę. Gdy dotarł na SOR, zdziwiła go pustka.

– Przy okienku nikogo nie było – mówi mężczyzna. – Na poczekalni siedziały trzy osoby: kobieta z dzieckiem i mężczyzna skulony w pół. Zapytałem, co mu dolega i jak długo już czeka. Odpowiedział, że półtorej godziny i jak dotąd nikt się nim nie zaopiekował.

W końcu do pana Ryszarda podszedł jakiś mężczyzna i zapytał, z jakimi dolegliwościami zgłosił się do szpitala. Nie zbierając wywiadu i nie zapisując jego danych osobowych, wskazał ręką pokój, do którego powinien się udać, aby wykonać ekg. Mężczyzna zastosował się do zalecań.

Więcej w 47 numerze Tygodnika Korso Gazeta Sanocka

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE