reklama

Zapłaciła 300 euro za sfałszowaną kartę pobytu. Surowe konsekwencje po kontroli w Medyce

Opublikowano:
Autor:

Zapłaciła 300 euro za sfałszowaną kartę pobytu. Surowe konsekwencje po kontroli w Medyce - Zdjęcie główne
Autor: Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej | Opis: obywatelka Ukrainy mocno się przeliczyła podczas odprawy na polsko-ukraińskim przejściu granicznym w Medyce

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościLiczyła na to, że kupiony na czarnym rynku dokument nie wzbudzi podejrzeń. 48-letnia obywatelka Ukrainy mocno się przeliczyła podczas odprawy na polsko-ukraińskim przejściu granicznym w Medyce. Zamiast bezproblemowej podróży, czeka ją sprawa w sądzie i wieloletni zakaz wstępu do państw strefy Schengen. Zobacz, jak funkcjonariusze zdemaskowali kosztowne oszustwo.
reklama

Wpadka przy wyjeździe z Polski

Do zatrzymania doszło 13 lipca na przejściu granicznym w Medyce. Podczas standardowej odprawy podróżnych wyjeżdżających z Polski na Ukrainę, do okienka kontrolerskiego zgłosiła się 48-letnia obywatelka Ukrainy. Wśród okazywanych dokumentów znalazła się polska karta pobytu. To właśnie ten blankiet od razu przykuł uwagę funkcjonariuszy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, budząc poważne wątpliwości co do jego autentyczności.

Profesjonalny sprzęt obnażył fałszerstwo

Zdobytą przez lata czujność mundurowych potwierdziło użycie specjalistycznego sprzętu do badania dokumentów. Dokładna weryfikacja zabezpieczeń, w połączeniu z doświadczeniem strażników, szybko wykazała, że karta pobytu jest falsyfikatem. W obliczu niepodważalnych dowodów kobieta zrezygnowała z zaprzeczeń i przyznała się do winy.

reklama

300 euro za „lewy” meldunek i potężne problemy

Podróżna zdradziła funkcjonariuszom kulisy zdobycia fałszywych dokumentów. Jak wyjaśniła, za podrobioną kartę pobytu wraz ze sfałszowanym zameldowaniem zapłaciła około 300 euro. Ta nielegalna "inwestycja" przyniosła jej jednak wyłącznie kłopoty.

Kobieta natychmiast otrzymała decyzję zobowiązującą do powrotu do swojego kraju. Co więcej, nałożono na nią rygorystyczny, 3-letni zakaz wjazdu na terytorium wszystkich państw strefy Schengen. Na tym jednak nie koniec – sprawa oszustwa ma charakter karny i ostatecznie znajdzie swój finał w sądzie.

Plaga fałszerstw na podkarpackich granicach

reklama

Sytuacja ujawniona w Medyce to część znacznie szerszego zjawiska na wschodniej flance. Jak raportują służby, procedury weryfikacyjne są bezlitosne dla oszustów. Tylko od początku 2026 roku funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału SG ujawnili już ponad 2,1 tysiąca fałszywych dokumentów. Skuteczne kontrole prowadzone są zarówno bezpośrednio na przejściach granicznych, jak i w trakcie działań realizowanych w głębi kraju.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo