reklama

Zamknij szybę i nie otwieraj drzwi! Nachalni "sprzedawcy" atakują kierowców w Jurowcach

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Zamknij szybę i nie otwieraj drzwi! Nachalni "sprzedawcy" atakują kierowców w Jurowcach - Zdjęcie główne
Autor: Patryk Oberc | Opis: Niebezpieczne sytuacje na trasie do Sanoka
Zobacz
galerię
22
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościNiepokojące sceny w Jurowcach na Podkarpaciu. Przy remontowanym odcinku drogi, gdzie ruch odbywa się wahadłowo, kierowcy są nagabywani przez sprzedawców zapachów samochodowych. Jak się okazało, to osoby zza granicy, które od kilkunastu dni pojawiają się tam regularnie. W sobotę, 4 października, interweniowała policja po zgłoszeniach o agresywnym zachowaniu wobec jednego z kierowców.
reklama

Niepokojące incydenty na drodze w Jurowcach

W Jurowcach, w powiecie sanockim na Podkarpaciu, kierowcy zgłaszają coraz więcej niepokojących sytuacji. Przy remontowanym odcinku drogi, gdzie ruch odbywa się wahadłowo i reguluje go sygnalizacja świetlna, pojawili się ludzie nagabujący kierowców, próbując sprzedać zapachy samochodowe.

Swoje „usługi” oferują w momencie, gdy auta zatrzymują się na czerwonym świetle. Dla wielu kierowców chwila postoju stała się źródłem stresu, bo sprzedawcy potrafią być wyjątkowo nachalni,  a nawet agresywni.

 

Tworzą się korki i niechciani handlarze

reklama

Remont drogi w Jurowcach powoduje regularne tworzenie się korków. Wykorzystują to osoby oferujące zapachy samochodowe – podchodzą do zatrzymanych pojazdów, stukają w szyby i próbują nakłonić kierowców do zakupu. Według relacji mieszkańców, sytuacja trwa od co najmniej dwóch tygodni.

Zdarza się, że osoby te reagują złością na odmowę zakupu. Jedna z kobiet, która nie zgodziła się na transakcję, została zastraszona – mężczyzna uderzył ręką w jej samochód. Takie zachowania budzą coraz większy niepokój wśród kierowców korzystających z tej trasy.

Wieczorne „polowania” przy drodze

reklama

Świadkowie mówią, że osoby te pojawiają się przy drodze o różnych porach – zarówno w dzień, jak i późno wieczorem, nawet po godzinie 22:00. Choć noszą odblaskowe, zielone kamizelki, po zmroku potrafią zaskoczyć kierowców, nagle zbliżając się do okien samochodów.

Takie nagłe „pojawienie się” przy szybie może wywołać silny stres, a nawet doprowadzić do niebezpiecznych sytuacji na drodze.

Interwencja policji w Jurowcach

Do interwencji doszło w sobotę, 4 października, około godziny 14:40. Sprawa została zgłoszona do dyżurnego Komendy Policji w Sanoku, który na miejsce skierował patrol. Funkcjonariusze wylegitymowali dwie osoby – kobietę i mężczyznę – którzy zajmowali się sprzedażą zapachów po obu stronach remontowanego odcinka drogi.

reklama

Jak ustalili policjanci, są to osoby spoza granic Polski. Tłumaczyli funkcjonariuszom, że są „w trasie” i jedynie zatrzymali się w tym miejscu na krótko. Trudno jednak uznać to wyjaśnienie za wiarygodne, ponieważ mieszkańcy i kierowcy widują te same osoby już od ponad dwóch tygodni.

Policjanci przeprowadzili z nimi rozmowę, pouczyli o obowiązujących przepisach, a następnie osoby te oddaliły się z miejsca zdarzenia.

Podobne sytuacje w regionie

Z informacji przekazanych naszej redakcji wynika, że podobne przypadki miały miejsce również na innych odcinkach dróg, m.in. na trasie z Rzeszowa do Sanoka. Osoby handlujące zapachami pojawiają się wszędzie tam, gdzie ruch jest spowolniony z powodu robót drogowych.

reklama

Zjawisko to wydaje się przybierać na sile i stanowić coraz poważniejszy problem – zarówno z punktu widzenia bezpieczeństwa kierowców, jak i porządku publicznego.

Policja apeluje o ostrożność

W takich sytuacjach najlepszym rozwiązaniem jest zachowanie spokoju i unikanie kontaktu z nieznajomymi podchodzącymi do pojazdu. Policja apeluje, by nie otwierać szyb ani drzwi, a w razie agresywnego zachowania – natychmiast zgłaszać incydent funkcjonariuszom.

Bezpieczeństwo na drogach to wspólna sprawa wszystkich uczestników ruchu. Warto więc zachować czujność, zwłaszcza na odcinkach, gdzie ruch jest zatrzymywany przez sygnalizację świetlną.

Redakcja przypomina: każda forma agresji wobec kierowców lub pasażerów powinna być zgłaszana odpowiednim służbom. Lepiej unikać konfrontacji i zadbać o własne bezpieczeństwo.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo