Reklama

Za śmieci muszą płacić mieszkańcy sami, nie gmina

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: SanOk

Za śmieci muszą płacić mieszkańcy sami, nie gmina - Zdjęcie główne

foto SanOk

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Stanowisko Regionalnej Izby Obrachunkowej, mówiące o tym, iż gmina ma obowiązek ustalenia wysokości opłat w pełni pokrywających koszty funkcjonowania systemu gospodarki odpadami komunalnymi, przesądziło o wysokości nowych opłat. Z dniem 1 marca br. sanoczanie zapłacą za odbiór śmieci nie 29 zł. m-cznie od osoby, lecz 39 złotych, czyli o 34,5% więcej. Taką uchwałę podjęła Rada Miasta Sanoka na posiedzeniu w dniu 26 stycznia 2023 r. Decyzja w tej sprawie zapadła 1 głosem, gdyż 10 radnych głosowało „za”, a 9 było temu przeciwnych!

Z obliczeń wynikało, że wydatki na pokrycie kosztów funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi wyniosą 12 mln. 384 tys. złotych rocznie, czyli 1 mln. 32 tys. zł. miesięcznie. Na koniec roku 2022 w systemie było 26.928 osób. Tym samym pokrycie wydatków z opłat za gospodarowanie odpadami, bez konieczności dopłaty z budżetu, będzie możliwe dopiero przy wysokości 40 złotych od osoby w skali miesiąca. Jak to się ma do 29 złotych płaconych przez sanoczan w 2022 roku? (w 2019 – 14 zł, w 2020 – 23 zł). Dość kiepsko, jeśli by nie powiedzieć, że okrutnie.

Odpowiedź na pytanie – dlaczego stawki opłat tzw. śmieciowych znów idą w górę? – jest dzisiaj dość oczywista: drożeje właściwie wszystko, więc śmieci nie są tu wyjątkiem. Koszty energii i zakupu paliwa czy koszty zatrudnienia pracowników dość jednoznacznie przekładają się na koszt zagospodarowania odpadów komunalnych.

A mimo to, blisko połowa radnych zagłosowała przeciwko tak znaczącej podwyżce opłat. Czym to tłumaczyli? Oto wypowiedź radnego Sławomira Miklicza ze stowarzyszenia Demokraci Ziemi Sanockiej;

- Muszę z przykrością stwierdzić, że obecnie w Sanoku będą obowiązywać jedne z najwyższych stawek w Polsce. Przyjęta podwyżka jest bardzo duża, czteroosobową rodzinę kosztować ona będzie około 480 zł rocznie. Dlatego uważam, że przed sięgnięciem do kieszeni mieszkańców, miasto powinno było w pierwszej kolejności poszukać oszczędności w całym systemie gospodarowania odpadami i doprowadzić do jego uszczelnienia. Niestety, argumenty wielu radnych nie zostały uznane przez większość rady, która przychyliła się do wniosku Burmistrza. Osobiście uważam, że czas najwyższy podjąć działania zmierzające do ucyfrowienia całego systemu, co ułatwiłoby kontrolę, dzięki czemu można byłoby w sposób efektywniejszy wyłapać nieuczciwych mieszkańców, którzy unikają płacenia za śmieciowe usługi. Nie może być tak, że osoby uczciwie płacące ponoszą wyższe koszty, finansując niedobory w całym systemie.

Po tej wypowiedzi warto by postawić pytanie: czy opłaty za odbiór śmieci mogłyby być w Sanoku niższe? Odpowiadając na nie burmistrz Tomasz Matuszewski stwierdził: - Na pewno tak, ale pod pewnymi warunkami. Mam tu na myśli staranne segregowanie odpadów, uczciwe składanie deklaracji tzw. śmieciowych i ograniczenie produkowania śmieci, oczywiście na ile to jest możliwe. Niestety, ze smutkiem stwierdzam, że w Sanoku nie przestrzegamy zasad segregacji, co wykazują przeprowadzane kontrole. Innym problemem są osoby poza systemem, niepłacący za produkowane śmieci. Według szacunków jest ich około 8 tysięcy. Łatwo policzyć, że gdyby płaciły, miesięczna stawka opłat nie przekraczałaby 30 zł od osoby.

Kończąc swą wypowiedź burmistrz zadeklarował, że dołoży wszelkich starań, aby wypracować takie narzędzia kontroli, które uszczelnią system gospodarowania odpadami. – Robimy to coraz skuteczniej – podkreślił. Zaapelował również do mieszkańców o uczciwość! Przypomniał też lata, kiedy to nie wykorzystano szansy, jaką była inicjatywa włodarzy Sanoka budowy spalarni odpadów. Niedługo po tym zrobiło to Krosno, do dziś czerpiąc z tej inwestycji coraz większe profity.

Odpowiadając na liczne Państwa pytania podajemy, jak głosowali radni w kwestii uchwały „śmieciowej”;

Za przyjęciem uchwały ustalającej opłatę 39 zł za odpady zbierane i odbierane w sposób selektywny i 78 zł za niesegregowane głosowali: Ryszard Karaczkowski, Piotr Kot, Teresa Lisowska, Bogusława Małek, Marian Osękowski, Grażyna Rogowska-Chęć, Andrzej Romaniak, Katarzyna Sieradzka, Radosław Wituszyński i Beata Wróbel.

Przeciwni przyjęciu uchwały byli: Roman Babiak, Maciej Drwięga, Zofia Kordela-Borczyk, Agnieszka Kornecka-Mitadis, Adam Kornecki, Grzegorz Kozak, Sławomir Miklicz, Jakub Osika i Henryka Tymoczko. Nieobecni byli: Wanda Kot i Łukasz Radożycki.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy