Reklama

Wystawa dzieł Leona Getza we Lwowie musi zaczekać

Opublikowano: pt, 18 lut 2022 13:39
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Na ważne kulturalne wydarzenie w skali międzynarodowej zapowiadała się wystawa dzieł LEONA GETZA, artysty urodzonego we Lwowie w mieszanej rodzinie polsko-ruskiej, przez dwie dekady życia związanego z Sanokiem. Miała uczcić przypadające w 2021 roku: 125. rocznicę urodzin i 50. rocznicę Jego śmierci. Założeniem organizatorów wystawy było zaprezentowanie jej w dwóch bardzo ważnych dla artysty miejscach: Lwowie i Sanoku. Tymczasem niepewna sytuacja polityczna zmusiła ich do czasowego wstrzymania drugiej, lwowskiej części ekspozycji. Otwarcie części sanockiej nastąpi 11 marca br.

Pierwsze, trwające od wielu miesięcy ustalenia dotyczące organizacji wystawy zakładały prezentację dzieł Leona Getza przez miesiąc w Muzeum Historycznym w Sanoku, a następnie przez miesiąc w Muzeum Narodowym we Lwowie. Termin otwarcia pierwszej, sanockiej wystawy został określony, natomiast losy drugiej, lwowskiej, są niepewne. Niepokoje u naszych wschodnich sąsiadów i niepewność co do możliwej inwazji ze strony Rosji wstrzymują muzealników, nakazując dużą ostrożność. I choć dyrektor Muzeum Narodowego we Lwowie zapewnia, że jest bezpiecznie, to pojawiają się obawy o to, co będzie w przypadku inwazji i grożącego jej zamknięcia granic.

 

- To wyjątkowo niekomfortowa sytuacja dla nas - Muzeum Narodowego we Lwowie i Muzeum Historycznego w Sanoku, gdyż wszyscy bardzo żyjemy tym wydarzeniem, wnoszącym wiele do relacji polsko-ukraińskich, łączącym nasze narody za sprawą Leona Getza, urodzonego we Lwowie, ale spędzającego wiele lat swego życia w Polsce. Tymczasem niepewna dla bezpieczeństwa sytuacja polityczna Ukrainy zmusza nas do wstrzymywania tej inicjatywy.

- mówi dr Jarosław Serafin, dyrektor Muzeum Historycznego w Sanoku.

 

Podjęcie ostatecznej decyzji jest tym trudniejsze, że sytuacja jest zmienna, a z różnych źródeł niemal każdego dnia dochodzą często sprzeczne informacje. 

 

– Jesteśmy w stałym kontakcie z muzealnikami ze Lwowa. Z ich przekazów wynika, że sytuacja jest stabilna i bezpieczna, ale w tym samym czasie z innych źródeł dowiadujemy się, że do deeskalacji konfliktu nie dochodzi i nie ma gwarancji, że wkrótce do niej dojdzie. Zachowujemy więc wstrzemięźliwość, świadom, że nie wolno nam popełnić żadnego błędu - podkreśla dyrektor Serafin.

 

Muzeum w Sanoku od lat organizuje wiele wystaw za granicą. Zazwyczaj są to wystawy prac Zdzisława Beksińskiego. Odbywały się one zwykle w krajach Unii Europejskiej. Nigdy nie zachodziła potrzeba, aby analizować sytuację polityczną kraju, do którego miały wyjeżdżać dzieła sztuki. - Jest to dla nas, muzealników, sytuacja zupełnie nowa. Nie chce się wierzyć, że plany, które jeszcze dosłownie pół roku temu miały zupełnie realny kształt, nagle stają pod znakiem zapytania ze względów politycznych - mówi dyrektor Muzeum Historycznego w Sanoku.

 

Jeśli sytuacja na Ukrainie się nie uspokoi, odbędzie się tylko sanocka część wystawy. Jej otwarcie planowane jest 11 marca.

 

 Poznajmy bliżej Leona Getza

 

Biografowie piszą o Leonie Getzu, że był zbyt „ukraiński” dla Polaków i zbyt „polski” dla Ukraińców.

Urodził się 13 kwietnia 1896 roku we Lwowie, w mieszanej rodzinie polsko-ruskiej. Kiedy wybuchła I wojna światowa, wziął w niej udział jako żołnierz Ukraińskich Strzelców Siczowych, ciężko ranny trafił do niewoli. Po wojennych doświadczeniach rozpoczął studia w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Po studiach, od 1925 r. związał się zawodowo z Sanokiem. Pracował w Państwowym Gimnazjum Męskim im. Królowej Zofii jako nauczyciel rysunku i języka ukraińskiego, tudzież w innych szkołach, wolne chwile spędzając na archiwizowaniu materialnej kultury Łemków, ale przede wszystkim malując.

Jak pisze Leszek Rymarowicz („Płaj” 44 z 2013 r.) mieszkał w malutkim, wynajętym pokoju na poddaszu, wśród swoich obrazów, żyjąc nader skromnie. Dla człowieka demonstrującego swoją ukraińskość nie było w elitach miasta miejsca. Stąd życie na prowincji było dla niego płytkie, czuł się odseparowany od sanockiego towarzystwa. Nie dotyczyło to jednak jego ukochanej sztuki. Tutaj uczestniczył aktywnie w życiu artystycznym miasta. Na zorganizowanej w maju 1930 roku wystawie obrazów i rzeźby w Sanoku wystawił aż 88 swoich prac. 

 

Był chyba pierwszym zawodowym malarzem, który rozstawiał sztalugi w różnych miejscach starego Sanoka, przenosząc go na płótno swoich obrazów. Budził tym ciekawość sanoczan, stając się postacią powszechnie znaną. 

Jaki jest Sanok w obrazach Leona Getza? Pełen urokliwych, niekiedy tajemniczych zaułków, schodów, kamieniczek i drewnianych domów. Jest magiczny. Wszechobecny motyw zamkniętego podwórka wydaje się symbolicznym wyrazem losów artysty. 

 

Getz był jednym z założycieli Towarzystwa Muzealnego i Muzeum „Łemkowszczyna", które założył w 1930 roku i którego był dyrektorem. Zafascynowany kulturą łemkowską, podróżował po okolicznych wsiach łemkowskich, kolekcjonując pamiątki kultury materialnej m.in. sprzęty domowe, stroje, ozdoby, ikony. Uratowanie dla przyszłych pokoleń wielu zabytków materialnej kultury Łemków do dziś uważa się za jedno z ważniejszych osiągnięć artysty na polu jego działalności kulturowo-narodowej. Od 1940 roku pełnił funkcję kustosza Muzeum Ziemi Sanockiej. Po wojnie zamieszkał w Krakowie, gdzie w latach 1950-1958 był profesorem Akademii Sztuk Pięknych. 

 

W 2021 roku przypadała 125. rocznica urodzin Leona Getza i 50. rocznica jego śmierci.  Planowane wystawy prac Artysty mają uczcić obie te rocznice. Czy to się powiedzie? Czas pokaże. W 50 procentach na pewno. Ale czy w pełni? Bardzo byłoby to wskazane i ważne. Dla samego Leona Getza także.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy