Reklama

PiS już szykuje się do organizacji kampanii wyborczej na Podkarpaciu!

Opublikowano: pt, 31 gru 2021 11:10
Autor: | Zdjęcie: Facebook Prawa i Sprawiedliwości

PiS już szykuje się do organizacji kampanii wyborczej na Podkarpaciu! - Zdjęcie główne

Wybory przedterminowe do parlamentu w czerwcu? Na Podkarpaciu PiS szuka już miejsc na wyborcze banery | foto Facebook Prawa i Sprawiedliwości

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości O całej sytuacji dowiedzieliśmy się nieoficjalnie z obozu Prawa i Sprawiedliwości. Parlamentarzyści tego ugrupowania szukają miejsc na banery reklamowe. W Rzeszowie zarezerwowano już kilka atrakcyjnych miejsc. Czyżby chodziło o przedterminowe wybory?

W jednej z większych rzeszowskich agencji reklamowych, w okresie od maja do czerwca 2022 roku, wstępnie zarezerwowano już kilka, najbardziej pożądanych miejsc pod banery wyborcze. Agencja nie zdradza, ze względów handlowych, kto dokonywał promesy na powierzchnie reklamowe, ale nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o polityków Prawa i Sprawiedliwości.

- Wstępne rezerwacje dotyczą przede wszystkim powierzchni reklamowych na drogach wjazdowych do Rzeszowa

- słyszymy.

Czyżby partia, kierowana przez Jarosława Kaczyńskiego, przygotowywała się do przedterminowych wyborów?

Nie wiadomo czy chodzi o banery wyborcze

Nasz rozmówca, zbliżony do podkarpackich struktur PiS, nie zaprzecza takiemu scenariuszowi. Jak sam mówi "pomimo, że to dyspozycje z Warszawy, rozglądamy się za miejscami reklamowymi na Podkarpaciu". Jednocześnie nie chce stanowczo potwierdzić, czy chodzi rzeczywiście o plan przedterminowych wyborów. 

- Nie wiadomo czy chodzi o miejsce pod banery wyborcze. Równie dobrze może chodzić o promocję programów rządowych - mówi nasz rozmówca.

W czwartek, 30 grudnia, Radio Zet powołując się na rozmowy z politykami PiS, informowało, że plan Kaczyńskiego o wcześniejszych wyborach rzeczywiście istnieje. Nie jest jednak pewne czy nie jest to polityczna "zagrywka", czy prawdziwa intencja. 

– Koledzy od Ziobry obawiają się, że nie będzie dla nich miejsc na listach. Kiedy doszło do nich, że ludzie PiS rezerwują billboardy na maj, zaczęli się martwić, z jakiej listy startować – tak anonimowo Radiu Zet mówi jedna z posłanek PiS.

- Kaczyński straszy swoich posłów. Musiał to zrobić teraz, bo idealnym pretekstem do zorganizowania wyborów byłyby problemy z uchwaleniem budżetu, a niektórzy posłowie mogą uznać, że skoro budżet przeszedł, to nie ma mowy już o groźbie wcześniejszych wyborach i można fikać

- mówi polityk PiS, cytowany przez Radio Zet.

Poparcie dla PiS spada

Nad Prawem i Sprawiedliwością "wiszą czarne chmury". Szalejąca drożyzna, afery mailowa, Mejzy, ostatnio także z rzekomym używaniem systemu Pegasus. To odbija się na sondażach, które od kilku tygodni potwierdzają tezę, że poparcie dla ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego spada. Dziś szacowane jest na około 28-30 procent, co zdaniem ekspertów sprowadza się tylko do twardego elektoratu, a takim wynikiem PiS kolejnych wyborów już nie wygra. 

Artykuł pochodzi z portalu korso24.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy