Reklama

Wójt gminy Bukowsko żegna się ze swoją funkcją

Opublikowano:
Autor:

Wójt gminy Bukowsko żegna się ze swoją funkcją - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Piotr Błażejowski, wójt gminy Bukowsko, zdecydował, że nie wystartuje w nadchodzących wyborach. Tym samym po 37 latach kończy swoją pracę w gminie. Teraz przyszedł czas na rodzinę i pasję.

Swoją ścieżkę zawodową w gminie Bukowsko rozpoczął od bycia nauczycielem. Następnie awansował na inspektora oświaty, aż w końcu został naczelnikiem, a później wójtem gminy. Prywatnie jest ojcem trzech córek, pochodzi z rodziny rzemieślników. Jego tato był krawcem, jeden wujek stolarzem, a drugi cieślą. Sam pasjonuje się naprawą staroci. Posiada gramofon z 1889 roku, motocykl SHL, a ostatnio ukończył remont Renault 4, które pięć lat temu kupił za 400 euro. Teraz śmieje się, że jeśli ktoś na ulicy zobaczy 45-letni żółto-czekoladowy mały francuski samochód, to wiadomo, że jedzie Błażejowski. Remonty sprawiają mu ogromną satysfakcję.

Od dziecka pasjonował się mechaniką, dlatego po maturze miał zamiar uczyć się mechaniki ciągników i maszyn w Gliwicach. Los pokierował inaczej. Za radą mamy rozpoczął studia na kierunku matematyka na uniwersytecie w Lublinie.

Wójtem został po transformacji ustrojowej. Do tej pory był najstarszym gospodarzem gminy w powiecie sanockim.

- Żeby być wójtem, trzeba lubić ludzi - mówi. - Trzeba mieć dla nich zrozumienie. Nie wiem, na ile spełniłem oczekiwania mieszkańców, ale miło wspominam ten czas i odchodzę bez żalu. Bardzo cenię sobie pracę z ludźmi, którzy pracowali ze mną w urzędzie, bo nigdy się na nich nie zawiodłem. Mile wspominam pracę z radnymi, nawet z ostatniej kadencji, którzy byli w pewnej opozycji w stosunku do mnie. Nadal deklaruję pomoc nowemu wójtowi. Dobrze życzę gminie i jej mieszkańcom.

Piotr Błażejowski został odznaczony przez śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego Złotym Krzyżem Zasługi na rzecz pracy w samorządzie. Ponad trzydzieści lat pracy zaowocowało wieloma potrzebnymi inwestycjami, które służą mieszkańcom. W trakcie kadencji wójta Błażejowskiego wyremontowano szkoły, które mają sale gimnastyczne i boiska wielofunkcyjne, domy ludowe, biblioteki, znacznie poprawiono stan gminnych dróg, powstało oświetlenie.

- Pamiętam, że jak przyszedłem tutaj do pracy, to w gminie było 40 telefonów - wspomina. - Potem zanim nastąpiła era telefonów komórkowych, udało się nam stelefonizować całą gminę ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Wsi Polskiej Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Gmina Bukowsko pozyskała najwięcej pieniędzy z tego funduszu w Polsce.

Nie zawsze było kolorowo.

- Dziewięć lat temu, gdy podjąłem decyzję o obniżeniu kosztów śmieci dla mieszkańców, znalazłem się na komisji dyscyplinarnej z powodu naruszenia dyscypliny finansowej z trzema zarzutami - wspomina wójt. - Zostałem ukarany za ten, za który najmniej się spodziewałem. Dostałem karę 260 zł. Efekt był taki, że mieszkańcy mniej płacili za odpady.

Twierdzi, że zawsze miał dużo szczęścia. Na przykład wtedy, gdy przez przypadek zaszedł do jednej z fundacji, dzięki której gmina zyskała rezydenta, albo gdy z wielkim trudem udało się uruchomić Uniwersytet Ludowy Rzemiosła Artystycznego w Woli Sękowej.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE