reklama

Ukryta rura tłoczyła ścieki prosto do rzeki

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Ukryta rura tłoczyła ścieki prosto do rzeki - Zdjęcie główne
Autor: SSR Sanok | Opis: Komendant zapowiada, że wspólne patrole będą pojawiać się nad Sanem znacznie częściej, aby skutecznie eliminować proceder niszczenia lokalnego ekosystemu

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościWspólna akcja strażników nad Sanem obnażyła bezmyślność trucicieli. Podczas rutynowych kontroli odkryto zmyślnie zamaskowany system odprowadzania ścieków oraz dzikie wysypisko śmieci. Sprawą zajęło się już Starostwo Powiatowe w Sanoku, a służby zapowiadają: to koniec pobłażania dla „śmieciarzy i zatruwaczy”.
reklama

Do przełomowych odkryć doszło podczas wspólnych działań Społecznej Straży Rybackiej (SSR) oraz Straży Ligi Ochrony Przyrody w Sanoku. Strażnicy, którzy na co dzień kontrolują łowiska, tym razem musieli interweniować w sprawie poważnego naruszenia przepisów o ochronie środowiska.

Nielegalny zrzut i dzikie wysypisko

Podczas działań na brzegu Sanu, strażnicy otrzymali sygnał o podejrzanej instalacji. Po krótkich poszukiwaniach udało się zlokalizować zmyślnie ukrytą rurę, przez którą nieczystości trafiały bezpośrednio do koryta rzeki. To jednak nie wszystko – w pobliżu natrafiono również na składowisko odpadów.

Pełna dokumentacja zdjęciowa wraz z dokładną lokalizacją znalezisk trafiła już do Wydziału Ochrony Środowiska, Rolnictwa i Leśnictwa Starostwa Powiatowego w Sanoku. Urzędnicy podejmą teraz dalsze kroki prawne w celu ukarania winnych degradacji przyrody.




reklama

Kontrole na łowisku Hłomcza

Oprócz walki z trucicielami, mundurowi sprawdzali również przestrzeganie regulaminu przez amatorów wędkarstwa. Łącznie skontrolowano 14 osób.

  • W trzech przypadkach stwierdzono łamanie zasad obowiązujących na łowisku PZW Hłomcza.
  • Wykroczenia zostały odnotowane w zezwoleniach połowu.
  • Strażnicy udzielili wędkarzom pouczeń dotyczących właściwego zachowania nad wodą.

Ścieki w rzece to realne zagrożenie

Eksperci i strażnicy alarmują: nielegalne zrzuty ścieków to nie tylko problem estetyczny, ale przede wszystkim biologiczna bomba. Zawarte w nich bakterie, wirusy, azotany i fosforany drastycznie obniżają bioróżnorodność i stanowią bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia ludzi korzystających z rzeki.

reklama

Nielegalne zrzuty są przestępstwem lub wykroczeniem, a za ich dokonywanie grożą surowe kary finansowe. Śmieciarze i zatruwacze miejcie się na baczności

– ostrzega Ryszard Rygliszyn, Komendant SSR w Sanoku.

Komendant zapowiada również, że wspólne patrole będą pojawiać się nad Sanem znacznie częściej, aby skutecznie eliminować proceder niszczenia lokalnego ekosystemu.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo