reklama

Tragiczna śmierć Tesli - kotki celebrytki... Apel do właścicieli kotów

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: fp.tesla

Tragiczna śmierć Tesli - kotki celebrytki... Apel do właścicieli kotów - Zdjęcie główne

Śmierć ukochanej kotki Tesli... | foto fp.tesla

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

WiadomościW I Liceum Ogólnokształcącym im. KEN w Sanoku zadomowiła się radosna kotka - Tesla. Wspierała uczniów podczas sprawdzianów i umilała im przerwy, nie opuszczając im na krok. Uczniowie i nauczyciele zakochali się w kotce, o czym pisaliśmy w jednym artykule. Niestety, Tesla zginęła kilka dni temu w tragicznych okolicznościach, pozostawiając żal i tęsknotę w sercach wszystkich, którzy ją kochali.
reklama

Tesla, przyjacielska ruda kotka, regularnie odwiedzała budynek liceum, dodając otuchy uczniom i rozweselając nauczycieli. W niektórych klasach doczekała się nawet swojego własnego kącika. Tesla skradła serca całej szkolnej społeczności i szybko zyskała miano celebrytki. Codzienne losy kotki uczniowie dokumentowali na jej imiennym koncie w mediach społecznościowych, które prędko zyskiwało popularność.

I Liceum chętnie dzieliło się zdjęciami Tesli wyczekującej na uczniów w progach drzwi i towarzyszącej im podczas codziennych lekcji. Tesla stała się nie tylko atrakcją, ale nieodłączną częścią liceum i najpilniejszą uczennicą, która ani śniła o opuszczeniu murów szkoły.

reklama

źródło: fp.tesla

Niestety, kilka dni temu cała społeczność licealna pogrążyła się w żałobie w związku  informacją o tragicznej śmierci Tesli.

 Kotka została znaleziona ze zmasakrowanymi łapami, prawdopodobnie w wyniku potrącenia przez samochód lub pogryzienia przez lisy. Mimo prędkiej interwencji weterynaryjnej, kotki nie udało się uratować. Podjęto decyzję o jej uśpieniu. Zarówno nauczyciele, uczniowie, jak i absolwenci, którzy śledzili losy wyjątkowej kotki, do teraz są wstrząśnięci tragicznymi wydarzeniami. Tesla na zawsze rozstała się z ukochanymi uczniami i szkołą. Zbyt szybko, w cierpieniu…

reklama

źródło: fp.tesla

Sytuacja Tesli powinna być apelem do wszystkich właścicieli, którzy wypuszczają swoje ukochane zwierzęta wolno na zewnątrz. Mimo edukacji wielu organizacji i fundacji prozwierzęcych, problem kotów wolno wychodzących wciąż jest ogromny, a wiele czworonogów kończy pod kołami rozpędzonych pojazdów. Wiele właścicieli wciąż żyje złudnym przekonaniem, że “kot niewychodzący to nieszczęśliwy kot”. Zdecydowanie jednak kot, który żyje, jest szczęśliwszy niż ten, który ginie w męczarniach ze zmiażdżonymi organami i kończynami. 

Koty wypuszczane wolno są narażone na wiele zagrożeń takich jak ruchliwa ulica, atak lisów, które ostatnimi czasy licznie nawiedzają nasze tereny, a także choroby czy śmierć w wyniku schowania się we wnętrzu pojazdu z powodu ujemnych temperatur.

reklama

Właścicielu - bądź odpowiedzialny. Nie skazuj swojego kota na śmierć. Pozwól mu żyć w bezpiecznym wnętrzu, z dala od zagrożeń. Niech twój kot nie podzieli losu ukochanej Tesli... 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo