Nowoczesna onkologia w Brzozowie – marzenie oddalające się w czasie
Brzozowski szpital od lat jest jednym z kluczowych ośrodków leczenia chorób nowotworowych w Polsce południowo-wschodniej. Planowana inwestycja miała obejmować budowę nowego pawilonu onkologicznego z najnowocześniejszym sprzętem diagnostycznym i terapeutycznym. Projekt zakładał również stworzenie bardziej komfortowych warunków dla pacjentów oraz poprawę zaplecza dla personelu medycznego.
Dzięki dofinansowaniu placówka mogła stać się jeszcze skuteczniejszym centrum walki z rakiem, zapewniając chorym z Podkarpacia dostęp do światowych standardów leczenia. Niestety, po decyzji Ministerstwa Zdrowia te plany mogą zostać odsunięte na bliżej nieokreśloną przyszłość.
Lek. Tomasz Kondraciuk, dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Brzozowie: Jesteśmy rozczarowani, zawiedzeni, rozgoryczeni
Cóż mogę powiedzieć? Jesteśmy rozczarowani, zawiedzeni, rozgoryczeni. Liczyliśmy na te środki, mieliśmy konkretne plany, które teraz stanęły pod dużym znakiem zapytania. Przygotowanie dokumentacji konkursowej kosztowało nas sporo pracy, ale robiliśmy ją własnymi siłami, więc przynajmniej nie ponieśliśmy kosztów na zewnątrz. To jednak nie zmienia faktu, że włożyliśmy w to wiele godzin pracy, których nikt nam nie zwróci.
Przygotowany projekt miał nam posłużyć do budowy nowoczesnego pawilonu onkologicznego. Na szczęście mamy jeszcze aktualne pozwolenia i zamierzamy aplikować w kolejnym konkursie, jeśli taki zostanie ogłoszony. Jednak problemem są nie tylko same inwestycje w nowe budynki, ale także bieżące potrzeby – w tym wymiana zużywającego się sprzętu. W ramach tego programu planowaliśmy zarówno zakupy na przyszłość, jak i te niezbędne do odtwarzania sprzętu, który po prostu się zużywa. Skoro nie dostaniemy środków, to będziemy musieli finansować te wydatki z własnego budżetu, co nie będzie łatwe.
Niepokoją nas także rosnące koszty budowlane. Mimo że ceny materiałów, takich jak stal czy beton, spadły, to ceny usług budowlanych wzrosły drastycznie. Mamy dobrze skalkulowane wyceny, nawet z pewnym zapasem, a mimo to okazuje się, że w obecnych realiach rynkowych nie da się już zrealizować inwestycji w tych kwotach. Widzimy to po kolejnych przetargach, gdzie oferty są wyższe nawet o kilkanaście procent. Jeśli mówimy o inwestycji wartej 10 milionów złotych, to różnica sięga już 1-2 milionów. Przy planowanym przez nas pawilonie, którego koszt szacowaliśmy na ponad 70 milionów złotych, może się okazać, że finalna cena będzie znacznie wyższa, co postawi całe przedsięwzięcie pod znakiem zapytania.
Patrzymy w przyszłość z dużym niepokojem. Choć obecna działalność szpitala na tym nie ucierpi w sposób bezpośredni, to jednak brak tej inwestycji może mieć poważne konsekwencje w dłuższej perspektywie. Bez nowego budynku, nowych oddziałów i poradni onkologicznych nie będziemy w stanie sprostać rosnącym wyzwaniom. Liczba pacjentów onkologicznych stale rośnie, a my widzimy coraz większe zapotrzebowanie na chemioterapię i leczenie systemowe. Dzisiejsze schematy leczenia są bardziej intensywne, pacjenci wymagają większej liczby wizyt, co oznacza, że musimy zapewnić im odpowiednie warunki. Tymczasem nasza obecna infrastruktura jest już niewystarczająca – zarówno pod względem przestrzeni dla pacjentów, jak i zaplecza socjalnego dla ich rodzin.
To nie jest tylko problem naszego szpitala, ale całej onkologii w Polsce. Jeśli nie będziemy inwestować w nowe obiekty, sprzęt i specjalistyczne ośrodki, to w pewnym momencie po prostu nie damy rady przyjąć wszystkich pacjentów, którzy będą tego potrzebować
- kończy, podsumowując dyrektor brzozowskiego Ośrodka Onkologicznego.
Ministerstwo wycofuje się z konkursu – dlaczego?
Szpitale, w tym brzozowska placówka, już w 2023 roku zostały poinformowane o wygraniu konkursu na dofinansowanie. Jednak kilka dni temu Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że środków nie będzie. Powód? Wątpliwości Centralnego Biura Antykorupcyjnego dotyczące procedur konkursowych. W efekcie podjęto decyzję o anulowaniu całego naboru i cofnięciu zapowiedzi o przyznaniu środków.Decyzja ta wywołała oburzenie wśród dyrekcji szpitali, lekarzy oraz pacjentów. W końcu placówki przygotowały już plany inwestycyjne, licząc na zapowiedziane wsparcie. Szpitale niejednokrotnie poniosły już koszty przygotowania wymaganej dokumentacji konkursowej, co oznacza, że nie tylko nie otrzymają dofinansowania, ale także zostały narażone na straty finansowe.
Co dalej z onkologią w Brzozowie?
Brak środków z Funduszu Medycznego oznacza, że budowa pawilonu onkologicznego w Brzozowie stoi pod znakiem zapytania. Czy znajdą się inne źródła finansowania? Czy pacjenci będą musieli dłużej czekać na lepsze warunki leczenia? Na te pytania na razie brak odpowiedzi.Jedno jest pewne – decyzja Ministerstwa Zdrowia to ogromny cios dla pacjentów i całego personelu medycznego. Czy rząd znajdzie sposób, by wesprzeć szpitale, które straciły obiecane fundusze? Na razie pozostaje tylko czekać – i walczyć o to, by nowoczesna onkologia w Brzozowie stała się rzeczywistością.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.