Reklama

Szokująca śmierć 23-letniej dziewczyny w pierwszym dniu Nowego Roku w Izdebkach

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Szokująca śmierć 23-letniej dziewczyny w pierwszym dniu Nowego Roku w Izdebkach - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości W noc sylwestrową 23-letnia Kamila bawiła się na prywatce w Izdebkach (pow. brzozowski). W Nowy Rok, w godzinach popołudniowych, współtowarzysze zabawy w jednym z pomieszczeń znaleźli jej ciało powieszone na kablu. Podjęte próby reanimacji nie przywróciły jej życia. W czwartek, 5 stycznia, odbył się jej pogrzeb.

Kamila pochodziła z Dynowa (pow. rzeszowski), studiowała pielęgniarstwo. W sylwestrową noc najpierw bawiła się w gronie znajomych, po czym „zmieniła lokal” i znalazła się na prywatce w Izdebkach (pow. brzozowski). Gospodarzem willi, w której się ona odbywała, był znajomy Kamili, ponad 40-letni samotny mężczyzna, najemca domu.

W Nowy Rok około godz. 14, gdy imprezowicze przebudzili się po nocnej zabawie, z przerażeniem odkryli, że w jednym z pomieszczeń znajduje się ciało Kamili, powieszone na kablu. Natychmiast powiadomili policję oraz pogotowie ratunkowe.

- Rzeczywiście, 1 stycznia o godz. 14 zostaliśmy telefonicznie powiadomieni o znalezieniu w jednym z domów w Izdebkach ciała młodej kobiety. Na miejsce tragedii natychmiast udała się ekipa dochodzeniowo-śledcza KPP w Brzozowie. Przybyła tam również wezwana karetka pogotowia, a ratownicy podjęli próbę reanimacji. Niestety, nie udało się uratować jej życia. Policjanci dokonali oględzin miejsca zdarzenia i terenu wokół posesji. Zatrzymali do wyjaśnienia cztery osoby, uczestników prywatki. Po przeprowadzeniu czynności procesowych, wszystkie zostały zwolnione

– mówi aspirant Joanna Baranowska, po. oficera prasowego KP Policji w Brzozowie.

Po szoku, jaki przeżyła społeczność Izdebek w Nowy Rok, od 2 stycznia wioska huczy od plotek. Osoby, które znały Kamilę, jako młodą, śliczną i wesołą dziewczynę, nie dają wiary, że to ona sama targnęła się na życie. Twierdzą, że mogło dojść nawet do zabójstwa. 

Policja ucina te spekulacje. – Przeprowadzona sekcja zwłok wykluczyła, by do śmierci 23-latki przyczyniły się osoby trzecie – mówi asp. Joanna Baranowska. Informuje równocześnie, że dochodzenie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Brzozowie.

W czwartek, 5 stycznia br. odbył się pogrzeb tragicznie zmarłej Kamili. Spoczęła w rodzinnym grobie, razem ze swoim ojcem – o czym doniósł „Fakt”, wydanie z 10 stycznia br., który jako pierwszy dotarł do szokującego sylwestra w Izdebkach.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy