Reklama

SYGNAŁY CZYTELNIKÓW: Zapomnieli o nas wszyscy! Możemy się tu pozabijać! [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Rubryka "Sygnały czytelników" jest rubryką naszych czytelników, w której mogą zwrócić uwagę na problemy, z jakimi się borykają, jakie ich trapią. Wszystkie maile publikujemy w wersji oryginalnej. Zaznaczamy, że nie publikujemy anonimów. Dane autorów pozostają do wiadomości redakcji.

Otrzymaliśmy sygnały od kilku czytelników, mieszkańców podsanockiej wioski Liszna. Jak wszyscy widzimy, zima postanowiła powrócić, w mieście natężenie ruchu sprawiło, że padający mokry śnieg jest rozjeżdżany bardzo szybko i nie stanowi szczególnych utrudnień w ruchu. Inaczej jest już na wiosce takiej, która ma w dodatku inne utrudnienia w postaci gór. 

Dzisiaj rano, droga do Lisznej OKROPNA. Nieodśnieżona, drogowcy zapomnieli o nas i niestety, czasem tak się zdarza. Właściciel zniszczonego samochodu powinien dochodzić odszkodowania od Powiatu! Mamy bardzo trudną drogę, a nieodśnieżona staje się bardzo bardzo niebezpieczna!

Drogowcom się wydaje, że jak w mieście czarna droga, to tak jest wszędzie. A my musimy liczyć na szczęście. Jak widzę śnieg, to pierwsza myśl, dojadę do pracy czy nie. Mieszkamy w pięknym miejscu, ale niewłaściwym! Zapomnianym i niechcianym przez nasze samorządy! Taka prawda.

 

Czy tak ciężko o nas pamiętać jak za oknem śnieg widzą? Szlag mnie trafia jak widze w czasie wyborów moligających wszystkich o głosy krawaciarzy z urzędu! Mam po prostu odruch wymiotny, a tegoroczna zima go jeszcze bardziej pogłębiła. Czy Wam naprawdę zależy, żebyśmy się pozabijali? Jeśli nie na dziurach to na zaśnieżonej stromej górze, z której leci się prosto w las? Czy to takie trudne włączyć myślenie? Ale nie bo po co! Może część się spali, część zabije na dziurach a część podczas opadów śniegu i drogę do zakazanej miejscowości się zabije dechami i będzie wreszcie spokój! Żenujące jest Wasze zachowanie, Ci co odpowiadacie za to! Nie będę wymieniał teraz po kolei - niech każdy się w pierś uderzy! Żebym jadąc rano z dzieckiem do lekarza, narażał jego i moje życie? Żeby mieszkańcy nie wiedzieli, czy dadzą rade z pracy wrócić do domu? Paranoja! XXI wiek!
PS. Dodam, od razu że nikt tu nie ma opon letnich ani pierwszy raz nie pokonuje tej góry! 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy