Reklama

SANOK: Kobieta z objawami wskazującymi na zakażenie koronawirusem jechała do szpitala pod prąd [AKTUALIZACJA]

Opublikowano:
Autor:

SANOK: Kobieta z objawami wskazującymi na zakażenie koronawirusem jechała do szpitala pod prąd [AKTUALIZACJA] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Wczoraj (26 marca) około godz. 22:30 dyżurny sanockiej policji otrzymał zgłoszenie, że na myjni samochodowej na ul. Kiczury znajduje się patrol wraz zatrzymanym kierowcą.

Po zatrzymaniu samochodu okazało się, że kierującej zrobiło się słabo i ma kłopoty z oddychaniem, ma również podwyższoną temperaturę. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia, która przy zachowaniu środków ostrożności przetransportowała chorą do sanockiego szpitala. Kobieta podróżowała sama. 

Wczoraj około godz. 22:30 patrol policji podjął interwencję wobec kierowcy samochodu, który wyjeżdżając z ulicy Szopena włączył się do ruchu "pod prąd" na ul. Dmowskiego. Patrol policji zauważył kobietę wyjeżdżając z ul Jana Pawła II, z uwagi na duże zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego interwencja została podjęta błyskawicznie. Kierowca został poproszony o natychmiastowe zjechanie na najbliższą myjnię samochodową przy ul. Kiczury aby w bezpieczny sposób przeprowadzić dalsze czynności. Okazało się, że kierowcą pojazdu jest 40-letnia kobieta, mieszkanka powiatu krośnieńskiego aktualnie przebywająca na terenie Sanoka. W momencie kiedy kobieta szukała dokumentów, oznajmiła, że dwa dni temu wróciła zza granicy, przyznała również że ma podwyższoną temperaturę ciała i źle się czuje. Oświadczyła że po kontakcie telefonicznym ze stacją sanitarno-epidemiologiczną została poproszona aby zgłosić się bezpośrednio na oddział zakaźny sanockiego szpitala, gdyż istnieje wobec niej prawdopodobieństwo zakażenia koronawirusem. Policjanci poinformowali o całym zajściu dyżurnego KPP Sanok a ten skierował na miejsce zespół pogotowia ratunkowego w pełnym zabezpieczeniu przeciw epidemiologicznym, który przetransportował kobietę do sanockiego szpitala. Pomimo, że policjanci interweniujący na miejscu zdarzenia byli zabezpieczeni w rękawiczki oraz zachowali bezpieczną odległość od chorej, zastosowano wobec nich tymczasową izolację na czas wyniku testu na koronawirusa z pobranych próbek od chorej kobiety. Policjanci nie weszli już na sanocką komendę, zostali oddelegowani do miejsca odosobnionego gdzie będą oczekiwać na wyniki testu. W momencie gdy test okaże się pozytywny zostaną skierowani na 14-dniową obowiązkową kwarantanne - relacjonuje dla nas asp. Izabela Rowińska-Ciępiel z KPP Sanok.

AKTUALIZACJA: Test z pobranych próbek od kobiety wyszedł negatywnie, kobieta jest zdrowa i wróciła do domu, interweniujący policjanci również.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE