Daniel to chłopak stąd – z Sanoka, z naszych Bieszczad. Jeszcze niedawno cieszył się życiem, dziś każdy jego krok, każde wstanie z łóżka, a nawet sen, przerywane są przeszywającym bólem. Diagnoza jest bezlitosna: choroby korzeni nerwów rdzeniowych i pęknięcie dysku. Neurochirurdzy z Rzeszowa postawili sprawę jasno – sytuacja jest krytyczna. Jądro miażdżyste może w każdej chwili całkowicie uciskać nerwy, co grozi nieodwracalnymi skutkami.
Ostatnia szansa przed operacją
Szansą dla Daniela jest kosztowne leczenie zabiegowe polegające na podaniu specjalistycznego preparatu bezpośrednio w miejsce pęknięcia. To metoda mniej inwazyjna, która może uchronić go przed radykalną operacją kręgosłupa. Niestety, do tego dochodzi konieczność intensywnej rehabilitacji (2-3 razy w tygodniu), której koszty dawno przekroczyły możliwości finansowe młodego sanoczanina.
Dziś doszedłem do ściany. Ból odbiera mi motywację i siły, kiedy nawet leki przestają działać
– mówi Daniel, który dotychczas zawsze starał się radzić sobie sam. Teraz jednak prosi o pomoc nas – sąsiadów, przyjaciół i ludzi dobrej woli.
Jak możemy pomóc?
Zbiórka prowadzona przez Fundację Siepomaga trwa, ale stan Daniela z każdym dniem się pogarsza. Liczy się każda złotówka, która przybliży go do zabiegu i pozwoli zatrzymać postępujący niedowład.
TU MOŻESZ WSPOMÓC DANIELA: https://www.siepomaga.pl/daniel-gruszczynski
Nie pozwólmy, by ból wygrał z 28-letnim chłopakiem. Daniel chce tylko jednego – móc znów żyć bez cierpienia w swoim ukochanym Sanoku.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.