Powtórzenie zysku operacyjnego było ambitnym celem
Ostatnie dwanaście miesięcy było dla Sanok Rubber Company okresem dbania o efektywność i elastyczność w obliczu niesprzyjającego otoczenia. Wyniki okazały się lepsze niż firma pierwotnie zakładała. W rezultacie osiągnęła następujące rezultaty za cały 2025 rok:
Przychody ze sprzedaży: blisko 1,5 mld zł (+2% wobec roku 2024).
EBITDA: ponad 148 mln zł (+6%)
Zysk operacyjny: 65 mln zł (-1%).
Zysk netto: przekroczył 44 mln zł (-18%).
Dużo lepszy od przewidywań okazał się czwarty kwartał, który przebił rynkowe prognozy i „uratował” wynik całoroczny. Było to efektem m.in. rygorystycznej kontroli kosztów i trafnych decyzji o dywersyfikacji portfela zamówień.
Przemysł wypiera motoryzację. Strategiczny zwrot SRC
Zarząd Sanok Rubber Company otwarcie mówi o kontynuacji dywersyfikacji przychodów. Choć motoryzacja wciąż generuje ok. 45% przychodów, jej znaczenie systematycznie maleje (spadek o 8% rdr). Lukę tę z nawiązką wypełniają inne segmenty działalności.
Największą gwiazdą raportu finansowego jest segment przemysłowy, który urósł o 17% i odpowiada już za blisko jedną trzecią całkowitej sprzedaży, co jest pokłosiem przejęcia fińskiej Grupy Teknikum. Świetnie radzi sobie także segment mieszanek (wzrost o 19%), a stabilną pozycję utrzymuje budownictwo. Motoryzacja spadła z kolei o 58 mln zł (-8%). Spółka analizuje możliwości rozwoju także w nowych obszarach, jak wymagający sektor obronny i dual-use, aby maksymalnie wykorzystać swoje zaplecze technologiczne.
Zadłużenie trzymane w ryzach
Sanok Rubber Company znajduje się w dobrej sytuacji płynnościowej. Na koniec roku spółka dysponowała 121 mln zł gotówki, ale trzeba pamiętać, że to tylko stan na dzień bilansowy, tak jak stan konta osobistego w chwili wpływu wynagrodzenia. Jednocześnie jednak łączne zobowiązania to ponad 600 mln zł, a zadłużenie odsetkowe przekracza 300 mln zł. Niemniej, ważny wskaźnik zadłużenia (dług netto/EBITDA) pozostaje na dobrym poziomie 1,7, co pozwala myśleć o kolejnych przejęciach.
Firma aktywnie poszukuje celów do akwizycji. Interesują ją zwłaszcza podmioty działające poza branżą motoryzacyjną, co ma uodpornić sanocki koncern na wahania koniunktury w Europie. Dzięki doświadczeniu zdobytemu przy najbardziej rygorystycznych projektach dla producentów aut, SRC ma know-how do wzrostu poza motoryzacją.
Co to oznacza dla regionu i akcjonariuszy?
Stabilne fundamenty finansowe pozwoliły spółce w zeszłym roku na wypłatę dywidendy przy jednoczesnym zabezpieczeniu środków na inwestycje. Dla Sanoka i całego Podkarpacia rozwój SRC to gwarancja stabilnych miejsc pracy i potwierdzenie, że lokalne kompetencje inżynieryjne pozwalają skutecznie rywalizować na globalnych rynkach, nawet w dobie gospodarczej niepewności.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.