Nocny pomiar na ekspresówce
Do zdarzenia doszło w poniedziałek tuż przed północą. Policjanci z drogówki patrolowali odcinek drogi ekspresowej S19 w miejscowości Miejsce Piastowe. Ich uwagę zwróciła Kia poruszająca się z ogromną prędkością. Urządzenie pomiarowe wykazało aż 162 km/h w miejscu, gdzie z uwagi na obowiązujące ograniczenia można jechać maksymalnie 80 km/h.
Mundurowi natychmiast zatrzymali pojazd do kontroli. Za kierownicą siedział 25-letni obywatel Ukrainy, którego pośpiech okazał się wyjątkowo kosztowny.
Recydywa podwoiła karę
Podczas sprawdzania danych kierowcy w systemach policyjnych wyszło na jaw, że nie jest to jego pierwsze tak poważne przewinienie. Mężczyzna w ciągu ostatnich dwóch lat był już karany za drastyczne przekroczenie prędkości. Zgodnie z obowiązującym taryfikatorem, popełnienie wykroczenia w warunkach tzw. recydywy skutkuje podwojeniem stawki bazowej mandatu.
Ostatecznie 25-latek został ukarany mandatem karnym w wysokości 5000 złotych. Do jego konta dopisano również 15 punktów karnych.
O krok od utraty uprawnień
Bilans punktowy młodego kierowcy stał się krytyczny. Po doliczeniu punktów z ostatniej kontroli do wcześniejszych naruszeń, mężczyzna zgromadził łącznie 24 punkty karne. Jest to maksymalny limit przewidziany przepisami dla kierowców posiadających prawo jazdy dłużej niż rok.
Oznacza to, że każde, nawet najmniejsze wykroczenie drogowe popełnione w najbliższym czasie, skutkować będzie przekroczeniem limitu i automatycznym zatrzymaniem prawa jazdy. Policja przypomina, że nadmierna prędkość to wciąż główna przyczyna najtragiczniejszych wypadków, a brawura na drodze stanowi realne zagrożenie dla życia wszystkich uczestników ruchu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.