Reklama

Ratownicy zbierają pieniądze na remont dyżurki w Ustrzykach Górnych

Opublikowano: sob, 14 lip 2018 14:00
Autor:

Ratownicy zbierają pieniądze na remont dyżurki w Ustrzykach Górnych - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Ruszyła zbiórka pieniędzy na remont Stacji Ratownictwa Górskiego w Ustrzykach Górnych. Ratownicy zrzeszeni w Fundacji SOS-Na Ratunek chcą za pomocą portalu zrzutka.pl zebrać 75 tysięcy złotych na remont dyżurki.

Ratownictwo górskie nie jest w pełni refundowane z budżetu państwa. Dotacja w wysokości około 960 tysięcy złotych, którą otrzymuje Bieszczadzka Grupa GOPR, wystarcza zaledwie na 50% działalności. Resztę funduszy ratownicy muszą pozyskać sami.
– Dlatego razem z przyjaciółmi założyliśmy fundację, poprzez którą chcemy poprawić warunki ratownictwa górskiego w Bieszczadach – wyjaśnia Przemysław Barczentewicz z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, szef Fundacji SOS – Na Ratunek.

Dyżurki, w których na co dzień pełnią dyżury ratownicy GOPR, powstały jeszcze w latach 70. i 80. Ta w Ustrzykach Górnych istnieje od 1987 r.

– Przez ponad 30 lat próbowaliśmy na własną rękę remontować budynki – mówi Krzysztof Szczurek, naczelnik Bieszczadzkiej Grupy GOPR. - Niestety zawsze brakowało funduszy na generalny remont i kosztowne naprawy, takie jak wymiana dachu czy okien. Budżet, który posiadamy, praktycznie w całości wykorzystywany jest na paliwo, sprzęt medyczny, środki transportu i opłacanie rachunków, stąd nasz apel o pomoc.

Obecnie Grupa Bieszczadzka dysponuje czterema stacjami, w których ratownicy pełnią dyżury całodobowo. Dwie z nich wymagają kapitalnego remontu.

Zebrane fundusze ratownicy chcą przeznaczyć na remont dyżurki w Ustrzykach Górnych, a przede wszystkim na wymianę pokrycia dachowego. Jeżeli uda zebrać się większą ilość pieniędzy, wymienią także okna w budynku.

– Dlaczego to robimy? Bo chcemy pomagać innym! Tak jak do tej pory za darmo i na najwyższym poziomie. Niestety, żeby móc to robić, musimy mieć środki finansowe na bieżącą działalność, ale także na remont dyżurek, w których na co dzień pracujemy – mówi szef Fundacji SOS – Na Ratunek.

Statystyki za 2017 rok robią wrażenie. Ratownicy Bieszczadzkiej Grupy GOPR przepracowali społecznie łącznie 37 118 godzin, wzięli udział w 337 interwencjach, z czego 136 razy korzystali z pomocy ekipy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. 45 akcji przeprowadzili z wykorzystaniem technik linowych, w 12 wyprawach pomagały specjalnie wyszkolone psy.

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.