Przebieg czwartkowej rozprawy: Jawność wyłączona
Podczas czwartkowej rozprawy w Sądzie Apelacyjnym w Rzeszowie, tuż po rozpoczęciu posiedzenia, sąd podjął decyzję o wyłączeniu jawności. Jako powód wskazano wrażliwy charakter zarzutów oraz konieczność ochrony dóbr osobistych pokrzywdzonego, który w chwili obecnej jest osobą dorosłą. W związku z tą decyzją dziennikarze zostali poproszeni o opuszczenie sali rozpraw.
W dalszej części posiedzenia, już przy wyłączonej jawności, sąd zajął się wnioskiem obrony. Oskarżony Sebastian M. nie pojawił się na rozprawie, a jego pełnomocnicy wystąpili o przesunięcie terminu posiedzenia. Argumentowali to koniecznością zapewnienia oskarżonemu możliwości osobistego odniesienia się do kwestii składu orzekającego, a konkretnie do udziału w nim jednego z wyznaczonych sędziów. Sąd przychylił się do wniosku obrony o odroczenie rozprawy.
Nieprawomocny wyrok sądu pierwszej instancji
Przypomnijmy: w kwietniu 2024 roku Sąd Okręgowy w Krośnie uznał Sebastiana M. za winnego zarzucanych czynów i wymierzył mu karę łączną pięciu lat pozbawienia wolności. Sąd zmienił kwalifikację prawną czynu, przyjmując, że przestępstwo zostało popełnione podstępem.
Wyrok objął również szereg środków karnych:
- 10-letni zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego na odległość poniżej 300 metrów,
- 10-letni zakaz kontaktu z pokrzywdzonym w jakiejkolwiek formie,
- 10-letni zakaz wykonywania zawodów i działalności związanej z opieką oraz edukacją małoletnich,
- zasądzenie nawiązki w wysokości 40 tysięcy złotych na rzecz pokrzywdzonego.
Zarzuty prokuratury
Sprawa dotyczy zdarzeń z lat 2014–2018. Według aktu oskarżenia, duchowny miał dopuścić się czynów seksualnych wobec małoletniego poniżej 15. roku życia. Do pierwszych przestępstw miało dochodzić w latach 2014–2016 na plebanii w Jaćmierzu, gdzie oskarżony pełnił funkcję katechety. Kolejne czyny miały miejsce w 2018 roku na terenie parafii w Iwoniczu, gdzie duchowny pełnił funkcję wikarego. Prokuratura zarzuca mu wykorzystanie zaufania wynikającego z relacji nauczyciel–uczeń oraz sprawowanej funkcji kościelnej.
Długotrwały proces apelacyjny
Oskarżony nie przyznał się do winy i złożył apelację od nieprawomocnego wyroku. Proces apelacyjny charakteryzuje się dużą aktywnością procesową obrony – już na wcześniejszym etapie postępowania oskarżony składał wniosek o wyłączenie wszystkich sędziów z rzeszowskiego składu orzekającego.
Ze względu na toczące się postępowanie odwoławcze, wyrok Sądu Okręgowego w Krośnie pozostaje nieprawomocny, a sprawa nie została jeszcze definitywnie rozstrzygnięta przez wymiar sprawiedliwości.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.