Reklama

Pomóżmy Marcie z Cisnej nadążyć za swymi dziećmi! Naprawdę nie trzeba wiele, razem się uda!

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Pomóżmy Marcie z Cisnej nadążyć za swymi dziećmi! Naprawdę nie trzeba wiele, razem się uda! - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Marzycie o wspaniałych wakacjach czy nowym samochodzie? No jasne! Bo po to są marzenia, aby je spełniać. Jedne z nich są drogie inne zupełnie tanie, aczkolwiek czasochłonne. Marzeniem Marty są wspólne spacery z dziećmi. Chce uczestniczyć w ich życiu codziennym i przede wszystkim nadążyć za nimi. Posłuchajcie historii Marty i zróbmy razem coś wspaniałego. Naprawdę nie trzeba wiele.

Marta ma 33 lata, od urodzenia choruje na Dziecięce Porażenie Mózgowe (MPD) porusza się o kulach. Jest osobą, która mimo wielu ograniczeń towarzyszących jej na co dzień stara się byś samodzielna. Jej uparte usposobienie sprawia, że zanim uzna coś za niemożliwe do wykonania, szuka sposobu, aby pokonać napotkaną przeszkodę. Stara się po prostu żyć i cieszyć się z tego, co ma. Jej największym powodem do dumy i radości niewątpliwie jest jej rodzina. Ma kochającego męża Łukasza, który również jest niepełnosprawny i dwóch wspaniałych synów Wiktora, który we wrześniu rozpoczyna pierwszą klasę szkoły podstawowej i o rok młodszego Karola.

Nie ukrywam, że to właśnie moje dzieci są dla mnie motorem napędowym do walki o każdy dzień. Z racji moich problemów z poruszaniem się wiele wspaniałych chwil dzieciństwa moich szkrabów znam tylko z opowiadań i zdjęć zrobionych przez męża. Często, gdy chłopcy idą na przykład na plac zabaw ja zostaję w domu, ponieważ każde dłuższe wyjście kończy się u mnie dużym bólem stóp, a po drugie nigdy nie chcę być dla nich „spowalniaczem” i ciężarem. Oczywiście nigdy nie dali mi odczuć, że moja obecność podczas naszych nielicznych wspólnych wyjść im przeszkadza, ale ja patrzę na to realnie i wiem, że mama żółw to nic fajnego.

Właśnie dlatego postanowiła spróbować coś zmienić tak, aby mogła bez bólu uczestniczyć w każdym aspekcie życia jej kochanych chłopców i jednocześnie nie była dla nich ciężarem ani hamulcem. Taką możliwość dałby jej właśnie zakup skutera elektrycznego dla osoby niepełnosprawnej.

 


Marta w najbliższych dniach złoży wniosek o dofinansowanie takiego sprzętu do Państwowego Funduszu Osób Niepełnosprawnych. Jednak instytucja ta jest w stanie przyznać maksymalnie 7500 zł dotacji, a resztę kwoty musi stanowić wkład własny. Dlatego też Marta założyła zbiórkę na portalu crowdfundingowym i prosi nas o pomoc. Do zebrania jest 6 tys. złotych a na dzień dzisiejszy zebrano już 60% sumy. Pozostało już naprawdę niewiele i wierzymy, że wspólnymi siłami uda nam się pomóc wspaniałej mamie z Cisnej. 

 

Aby zrealizować moje marzenie o posiadaniu takiego skutera potrzebuję około 5 - 6 tysięcy złotych. Kwota ta pozwoliłaby mi pokryć koszty wkładu własnego i dokupić potrzebny osprzęt jak na przykład uchwyty na kule czy osłonę przeciwdeszczową. Niestety z racji naszej sytuacji zdrowotnej nie jesteśmy w stanie podjęć stałego zatrudnienia, utrzymujemy się ze świadczeń rentowych i z nielicznych prac dorywczych wykonywanych zdalnie w domu. W związku z tym zwracam się do Państwa o pomoc w zebraniu tej kwoty. Głęboko wierzę w to, że w ludziach tkwi ogromna siła, która może przenosić góry i spełniać marzenia. Bardzo proszę o udostępnianie mojej zbiórki, aby jak najwięcej osób mogło ją zobaczyć. Każdemu zaś kto zechce wpłacić na mój cel choćby 1zł z głębi serca dziękuję.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy