Do niebezpiecznych wydarzeń doszło we wtorek, 25 sierpnia, przed godziną 7 rano. To właśnie wtedy dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Sanoku otrzymał telefoniczne zgłoszenie od kierowcy, który podejrzewał, że jadący przed nim samochód prowadzi osoba pod wpływem alkoholu.
Pościg przez kolejne miejscowości i ujęcie pod sklepem
Świadek nie stracił z oczu podejrzanego pojazdu i podążał za hyundaiem przez kolejne miejscowości powiatu. Gdy kierujący azjatyckim autem zatrzymał się w rejonie sklepu w Nowotańcu, zgłaszający natychmiast zareagował. Uniemożliwił 34-latkowi dalszą jazdę, dokonując ujęcia obywatelskiego, a o dokładnym miejscu przebywania powiadomił dyżurnego policji.
Na miejsce błyskawicznie skierowano patrol z Sanoka. Zachowanie wskazanego przez świadka mężczyzny nie pozostawiało wątpliwości, że znajduje się on pod silnym wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad 2,3 promila alkoholu.
Najpierw kolizja w Sanoczku, potem ucieczka
W toku dalszych czynności funkcjonariusze ustalili, że ujęty 34-latek chwile wcześniej doprowadził do zdarzenia drogowego. Kilkanaście minut przed zatrzymaniem mężczyzna spowodował kolizję w Sanoczku, po czym zbiegł z miejsca zdarzenia.
Pijany kierowca został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Przed sądem odpowie po wytrzeźwieniu i złożeniu wyjaśnień. Funkcjonariusze przypominają, że szybka reakcja świadków i brak przyzwolenia na jazdę na "podwójnym gazie" niejednokrotnie ratuje zdrowie i życie uczestników ruchu drogowego.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.