Samo słowo „komunia” pochodzi od łacińskiego wyrazu communio, oznaczającego społeczność czy wspólnotę. Zgodnie z Pismem Świętym Sakrament Eucharystii, bo tak również nazywa się Komunię Świętą, ma być pamiątką po Ostatniej Wieczerzy, kiedy to Jezus Chrystus złożył dziękczynienie Bogu, swojemu Ojcu. Symbolem tego właśnie wydarzenia stała się Komunia Święta, która uważana jest za rodzaj uczestnictwa w drodze krzyżowej Jezusa Chrystusa, poprzez mękę, śmierć i zmartwychwstanie.
Wiele wysiłku należy włożyć w przygotowanie dziewięcioletniego dziecka do tego, żeby w sposób świadomy zrozumiało sens komunii. Właśnie dlatego to na rodzicach spoczywa obowiązek przygotowania swoich pociech do świadomego przyjęcia tego sakramentu. Również Kościół zapewnia dzieciom odpowiednie przygotowanie. Przed samą ceremonią bardzo często w kościołach odbywają się próby. Dzięki tym próbom dzieci mogą się oswoić z podniosłym charakterem mszy, z pieśniami, które będą śpiewać i modlitwami, które będą odmawiać. Wszystkie te zabiegu służą przygotowaniu jednostki do tego, żeby doceniła bliskość obcowania z samym Bogiem i wychowaniu kolejnego pokolenia dobrych katolików. Módlmy się i prośmy Pana Boga o to aby dzieci, które w dniu dzisiejszym przyjmą Pierwszą Komunię Świętą w naszym parafialnym kościele dochowały wierności Panu Jezusowi wsparci przykładem rodziców.
W maju i czerwcu dla polskiego krajobrazu charakterystyczny jest widok dzieci ubranych w białe alby. To czas I Komunii Świętej i obchodzonego potem „białego tygodnia”. W niedzielę 20 maja o godz. 10.00 oraz 12.00 dzieci z naszej parafii w czasie uroczystych Mszach świętych przystąpią do Pierwszej Komunii Świętej. Wkrótce uroczystości pierwszokomunijne jednak się skończą, a dziewczynki i chłopcy ubrani w białe alby znikną z ulic miast i wsi. Dzień Pierwszej Komunii Świętej większość z nas wspomina jako najradośniejszy dzień dzieciństwa.
Czy to z powodu właściwego zrozumienia sensu Eucharystii, czy z powodu otoczki uroczystości: pięknego stroju, przyjęcia, licznych gości, którzy z pustymi rękami nie przybyli. Dość powiedzieć, że do wspomnień z tego dnia chętnie i często wracaliśmy. Z czasem zacierały się szczegóły, a niektórym z nas nawet i sedno sprawy umknęło. Owszem, przypomnieliśmy sobie o I Komunii w rok po niej, w rocznicę wydarzenia. Niektórzy ponownie bardzo intensywnie przeżywali Komunię Świętą, gdy ich własne dzieci przystępowały do niej. Ale czy na pewno źródłem przeżyć było przyjęcie Jezusa Eucharystycznego? Czy to stało się okazją, by dziecku wyjaśnić prawdziwe znaczenie Sakramentu Eucharystii?
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.