Reklama

Oskar Gruszczyński: Wierzę że to dopiero początek! [ZDJĘCIA+WIDEO]

Opublikowano: 7 lutego 2021 16:44
Autor: PO

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

wiadomosci Młody chłopak mieszkający w Płowcach, wystartował w wyścigu z okazji WOŚP - Super Sprincie Ziemi Sanockiej i od razu zdobył serca oglądających wyścig. Pokonał trasę w najefektowniejszy sposób i zebrał oklaski. Nas ujęła jego skromność i dążenie do wymarzonego celu.

 


Zobacz także: Super Sprint Ziemi Sanockiej na rzecz WOŚP w Sanoku [ZDJĘCIA+WIDEO]

KS: Kim jest Oskar Gruszczyński? Przedstaw się czytelnikom, powiedz coś o sobie.

OG: To taki młody gość, który wierzy, że warto marzyć ;) - Nazywam się Oskar Gruszczyński, mam 21 lat. Od najmłodszych lat interesuję się motoryzacją i sportem z tym związanym. Bardzo lubię podróżować samochodem, często jeżdżę w Bieszczady, żeby odpocząć i się wyciszyć. Na co dzień szkolę się w zaprzyjaźnionym zakładzie mechaniki pojazdowej. 

KS: Skąd u Ciebie pasja do motoryzacji?

OG: Pasja do motoryzacji zaczęła się od oglądania filmików na YouTube, co wzbudzało moją ciekawość, aż sam zacząłem podejmować się naprawy motocykli i samochodów. Praktycznie codziennie poświęcałem czas na drobne naprawy i doskonalenie, czy robiłem to dobrze? Często pod kątem oka moich znajomych, którzy są w tym fachu spory okres czasu. Dużo informacji, które okazały się być niezbędne, dała mi praktyka w warsztacie samochodowym. Lubię to robić, uczyć się nowych rzeczy. Można powiedzieć, że nie zasnę spokojnie, kiedy nie zrobię tego tak dobrze, by dać z siebie 100%.

KS: Czy wiążesz z tą pasją swoją przyszłość? Co jest Twoim marzeniem?

OG: Na pewno pierwsze zawody, w których brałem udział miały na to duży wpływ. Kilka lat temu brałem udział w zawodach moto-cross, jeszcze wtedy nie myślałem, że kiedyś przyjdzie czas na zawody rajdowe. Niestety, ale jest to dosyć kosztowny sport. Wiąże się z tym stała kontrola sprawności pojazdu i trenowanie, by nie wypaść z formy. Pierwsze auto, o którym myślałem, by podjąć się zakupu, było pomysłem do zrobienia projektu i wzięcia udziału w zawodach. Kosztowało mnie to całe dnie ciężkiej pracy i odkładanie funduszy, żeby podjąć się udziału w zawodach, samochodem do tego przystosowanym. Z tego miejsca chciałbym podziękować mojej rodzinie i przyjaciołom za wsparcie, a także osobie, która towarzyszyła mi w drodze po finalizację zakupu wymarzonego E30.

KS: Czy start w Super Sprincie Ziemi Sanockiej był decyzją automatyczną, czy myślałeś nad tym dłużej? Jak oceniasz swoje przejazdy w tych zawodach?

OG: Udział w Super Sprincie Ziemii Sanockiej był spontaniczny, szybka informacja o wydarzeniu i szybka decyzja o starcie. Ciężko jest ocenić samego siebie, jednak cieszę się, że po raz pierwszy spróbowałem swoich sił w zawodach. Odliczałem dni do startu, zastrzyku adrenaliny dostałem gdy wyruszyłem w trasę. Co prawda wiernym moim towarzyszem był stres, zaszły drobne pomyłki w trasie, jak wspomniałem, były to moje pierwsze zawody, liczyłem się z tym. Pilotował mi mój przyjaciel Damian, za co bardzo mu dziękuję.

KS: Czego w takim razie życzyć Ci na koniec? 

OG: Myślę, że powodzenia i tego, abym nie zawiódł pierwszego sponsora, który zdecydował się mnie wesprzeć w dążeniu do marzeń. 

KS: Zatem niech się spełni wszystko i do zobaczenia na kolejnych wyścigach!

Po starcie w Super Sprincie Ziemi Sanockiej sanocki przedsiębiorca Maciej Pietryka z firmy M-Ubezpieczenia, postanowił wesprzeć młodego zawodnika w dążeniu do marzeń. Oskar obiecał nie zawieść - zatem do dzieła czas szykować się do rajdu. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 miesiące temu | ocena +1 / -0

    Kibic

    Wielkie brawa dla "M-Ubezpieczenia" bo wiadomo ze pasja, telent to jedno ale bez środków kończy się tylko na marzeniach. Trzymam kciuki.