reklama

O krok od tragedii w Sanoku. 64-latek mógł zamarznąć w domu

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

O krok od tragedii w Sanoku. 64-latek mógł zamarznąć w domu - Zdjęcie główne
Autor: pixabay | Opis: zdjęcie poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościDzielnicowy wspólnie z pracownikiem Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Sanoku uratowali życie 64-letniego mężczyzny, który przebywał w domu bez ogrzewania. Szybka interwencja służb medycznych pozwoliła na uratowanie jego życia. Policja apeluje o czujność i zgłaszanie osób narażonych na wychłodzenie.
reklama

Szybka reakcja uratowała życie mężczyzny

W poniedziałek, 22 stycznia 2026 roku, przed południem, dzielnicowy mł. asp. Sławomir Krzyżanowski oraz pracownik Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Sanoku przeprowadzili kontrolę jednego z domów w związku z sygnałami o osobach narażonych na wychłodzenie. To, co zastali w środku, nie pozostawiało wątpliwości – 64-letni mężczyzna przebywał w domu bez ogrzewania, w bardzo niskiej temperaturze, a jego stan wskazywał na hipotermię.

Wezwanie ratunkowe i pomoc medyczna

reklama

Mężczyzna trząsł się z zimna, a kontakt z nim był utrudniony. Dzielnicowy i pracownik ośrodka natychmiast wezwali pogotowie ratunkowe. Ratownicy medyczni, po ocenie stanu zdrowia, zdecydowali o przewiezieniu go do szpitala. Dzięki szybkiej reakcji służb mężczyzna uniknął poważnych konsekwencji zdrowotnych. Jego życie udało się uratować, co było możliwe tylko dzięki zdecydowanemu działaniu.

Apel o czujność i pomoc

Zdarzenie w Sanoku to przypomnienie o tym, jak ważna jest czujność wobec osób zagrożonych wychłodzeniem, zwłaszcza w okresie zimowym. Policja oraz Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej apelują do mieszkańców o nieprzechodzenie obojętnie wobec osób samotnych, starszych lub w kryzysie bezdomności, które mogą znaleźć się w sytuacji zagrożenia życia. Należy zwracać uwagę na osoby pod wpływem alkoholu, które również mogą być narażone na wychłodzenie.

reklama

Jak pomóc?

Jeśli zauważymy osoby, które są w sytuacji zagrożenia, wystarczy jeden telefon, aby uratować komuś życie. Możemy skontaktować się z odpowiednimi służbami, takimi jak policja czy pogotowie ratunkowe, które szybko podejmą odpowiednie działania. Ważne jest, aby nie pozostawiać osób w krytycznym stanie bez pomocy.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo