Odrzucony wniosek nie zatrzymał projektu
Pomysł na stworzenie serii murali w Sanoku zrodził się w drugiej połowie ubiegłego roku. Arkadiusz Andrejkow ubiegał się o stypendium z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, planując przeniesienie na ściany budynków fotografii autorstwa Zdzisława Beksińskiego. Choć wniosek stypendialny nie zyskał uznania komisji, artysta nie zrezygnował z ambitnego zamierzenia. Postanowił zrealizować projekt własnym sumptem, wychodząc z założenia, że fotografie Beksińskiego – choć mniej znane niż jego obrazy – zasługują na szczególne wyeksponowanie w przestrzeni miejskiej.
Fotografia Beksińskiego na murach Sanoka
Pierwsza praca z planowanego cyklu powstała na ścianie budynku KRUS w Sanoku, położonego tuż obok ronda im. Zdzisława Beksińskiego. Wybór tematyki nie jest przypadkowy. Andrejkow podkreśla, że Zdzisław Beksiński, oprócz ikonicznego malarstwa, tworzył również wybitne fotografie, które do dziś stanowią ważny element polskiej sztuki współczesnej. Nowy mural ma za zadanie przybliżyć mieszkańcom i turystom właśnie tę sferę jego aktywności, pokazując Beksińskiego jako artystę wszechstronnego.
Współpraca lokalna kluczem do sukcesu
Powstanie niewielkiego, ale znaczącego dzieła było możliwe dzięki przychylności lokalnych instytucji. Artysta skierował szczególne podziękowania do dyrektora muzeum za udostępnienie fotografii oraz kierowniczki sanockiego KRUS, Gabrieli Bałut, za udostępnienie powierzchni pod mural. To właśnie dzięki takim inicjatywom Sanok konsekwentnie buduje swój wizerunek miasta nierozerwalnie związanego z postacią Beksińskiego, stawiając na nieszablonowe formy upamiętnienia jego dziedzictwa w tkance miejskiej.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.