reklama

Niezwykły jubileusz w Woli Piotrowej. Od walki o przetrwanie w namiotach do nowoczesnej wsi u stóp Tokarni

Opublikowano:
Autor:

Niezwykły jubileusz w Woli Piotrowej. Od walki o przetrwanie w namiotach do nowoczesnej wsi u stóp Tokarni - Zdjęcie główne
Autor: Gmina Bukowsko | Opis: Niezwykły jubileusz w Woli Piotrowej
Zobacz
galerię
27
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPół tysiąclecia istnienia, tragiczne zniknięcie z urzędowych map i odrodzenie, które rozpoczęło się 60 lat temu w prowizorycznych namiotach rozbitych na szczerym polu. Wola Piotrowa w gminie Bukowsko świętuje historyczny, podwójny jubileusz. To reporterski zapis niezwykłego uporu osadników ze Śląska Cieszyńskiego, którzy na bieszczadzkim pustkowiu stworzyli tętniącą życiem, nowoczesną wspólnotę.
reklama

Wieś, która na dwie dekady przestała istnieć

Historia Woli Piotrowej (gmina Bukowsko, pow. sanocki) sięga 1526 roku. Przez wieki u podnóża zalesionego pasma Bukowicy (Beskid Niski) toczyło się rytmiczne, wiejskie życie. Punktem zwrotnym okazał się tragiczny 1947 rok. W wyniku masowych wysiedleń w ramach Akcji „Wisła” miejscowość została dosłownie wymazana z mapy. Zabudowania rozebrano do fundamentów, a dawne, żyzne pola uprawne przez niemal dwadzieścia lat zapadały w sen, bezpowrotnie zarastając lasem i chwastami. Wola Piotrowa stała się jedynie echem w archiwach.

Śląscy pionierzy i brutalne zderzenie z karpacką zimą

Zupełnie nowy rozdział w historii miejscowości rozpoczął się dokładnie 22 października 1966 roku. To wtedy do opustoszałej doliny przybyli osadnicy ze Śląska Cieszyńskiego i Zaolzia. Jako pierwsi na beskidzkiej ziemi stanęli Andrzej Pietroszek, Adam Kupka i Karol Kupka wraz z rodzinami.

Na miejscu zastali wyłącznie szczere pole pozbawione jakiejkolwiek infrastruktury. Pionierskie początki były walką o przetrwanie. Zanim stanęły pierwsze budynki, domem dla rodzin były zwykłe namioty, które niedługo po przybyciu załamała i zniszczyła potężna śnieżyca. Nawet po przenosinach do wzniesionego naprędce baraku, codzienność wymagała nadludzkiego wysiłku. Karczowanie dzikiej ziemi zaczynało się o 3:00 nad ranem. Mieszkańcy własnymi rękami budowali domy, a po nocach musieli strzec resztek upraw przed dziką zwierzyną. Oparciem w tym ekstremalnie trudnym czasie była dla nich głęboka wiara oraz pomoc zwierząt rolniczych – koni i krów, które zapewniały siłę pociągową i pożywienie.

Izba Pamięci – dziedzictwo ocalone od zapomnienia

Ogromny wysiłek badawczy mieszkańców doprowadził do otwarcia w Woli Piotrowej Izby Pamięci, która stanowi dziś unikalną atrakcję gminy Bukowsko. Inicjatorem i twórcą tego przedsięwzięcia jest Czesław Wigłasz. Zgromadzono tam materialne dowody niezwykłej migracji z lat 60. oraz pamiątki dokumentujące budowę wsi od absolutnego zera. To przestrzeń, w której trudna przeszłość spotyka się z nowoczesną teraźniejszością.

Jubileusz pod znakiem wspomnień i wspólnoty

Dzisiejsza Wola Piotrowa to estetyczna, doskonale rozwinięta wieś turystyczno-rolnicza u stóp góry Tokarnia (778 m n.p.m.). Kulminacją obchodów 500-lecia lokacji oraz 60-lecia nowego osadnictwa były uroczystości zorganizowane 25 października. Wypełniona po brzegi Sala Modlitwy Ewangelicznej Wspólnoty Zielonoświątkowej zgromadziła lokalną społeczność, świadków historii oraz przedstawicieli władz.

Gości powitał sołtys wsi, Jan Krzok. Władze samorządowe reprezentowali m.in. starosta sanocki Robert Pieszczoch oraz czołowi przedstawiciele gminy Bukowsko: wójt Marek Bańkowski, wicewójt Diana Błażejowska, skarbnik Urszula Rakoczy, a także przewodniczący Rady Gminy Piotr Łuszcz i radny z Woli Piotrowej, Jan Hołomek.

Podczas spotkania Czesław Wigłasz poprowadził poruszającą prezentację historyczną opartą na archiwaliach. Zwieńczeniem wydarzenia był występ artystyczny miejscowej młodzieży, wspomnienia pierwszych lat osadnictwa, którymi podzielili się Piotr Śniegoń i Tadeusz Krzok, oraz recytacja poezji lokalnych twórców – Romana Pietroszka i Marka Kupki.

Jak zgodnie podkreślali zebrani, współczesna Wola Piotrowa to żywy, tętniący życiem pomnik niezłomności. Dowód na to, że pracowitość i jedność potrafią podnieść z ruin nawet miejsce, w którym inni nie widzieli już żadnej przyszłości.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo