Przez dekady związany z sanockim hokejem
Czesław Radwański zmarł w wieku 68 lat. Całe swoje sportowe życie poświęcił rozwojowi hokeja w Sanoku. Przez wiele lat reprezentował barwy Stali Sanok, a po przerwie w latach 90. powrócił już jako gracz STS Sanok – klubu, którego był współzałożycielem i członkiem zarządu.
W barwach sanockiej drużyny występował od 1973 do 1988 roku, a po kilkuletniej przerwie wrócił na lód w sezonie 1992/1993, zapisując się na kartach historii jako autor pierwszego gola STS Sanok po awansie do najwyższej klasy rozgrywkowej.
Dwukrotnie świętował awans do najwyższej ligi
Był jedynym hokeistą z Sanoka, który aż dwukrotnie awansował z lokalnym zespołem do Ekstraligi (dawniej I ligi). Po raz pierwszy miało to miejsce w sezonie 1976/1977, a ponownie – po szesnastu latach – w rozgrywkach 1992/1993.
Po zakończeniu kariery zawodniczej objął funkcję asystenta trenera Władimira Mielenczuka, wspierając sztab szkoleniowy także w sezonach 1994/1995 oraz 2002/2003.
Reprezentował Polskę na arenie międzynarodowej
Czesław Radwański był zawodnikiem reprezentacji Polski w różnych kategoriach wiekowych – do lat 17, 18, 19 i 20. Uczestniczył w turniejach rangi mistrzowskiej, zarówno na poziomie europejskim, jak i światowym. Miał również występy w drugiej drużynie seniorskiej reprezentacji.
Działał jako trener i wychowawca młodych zawodników
Po zakończeniu aktywnej kariery sportowej zaangażował się w pracę z młodzieżą. Pełnił funkcję trenera grup młodzieżowych w strukturach SKH Sanok – kontynuatorze tradycji STS. W 2002 roku uczestniczył w tworzeniu stowarzyszenia Klub Hokejowy Sanok.
Za swoje osiągnięcia trenerskie oraz wkład w rozwój sportu dzieci i młodzieży został uhonorowany w 1998 roku Nagrodą Miasta Sanoka I stopnia w dziedzinie sportu i turystyki (za rok 1997).
Hokejową pasję przekazał kolejnym pokoleniom
Czesław Radwański był również ojcem dwóch reprezentantów Polski. Jego syn Maciej (ur. 1978) rozegrał blisko 300 spotkań w Ekstralidze, natomiast młodszy Michał (ur. 1980) wystąpił w niemal 400 meczach na najwyższym szczeblu rozgrywek. Hokejowe tradycje kontynuują również jego wnuki – Aleks, który w ubiegłym roku zadebiutował w Ekstralidze, oraz Alan grający w zespołach młodzieżowych.
Żegnamy legendę sanockiego hokeja
Śmierć Czesława Radwańskiego to ogromna strata dla lokalnego środowiska hokejowego i całej społeczności sportowej Sanoka. Rodzina, przyjaciele oraz byli współpracownicy i wychowankowie wspominają go jako osobę oddaną sportowi i miastu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.