Reklama

Reklama

Nie będzie już wyścigu górskiego w Załużu!

Opublikowano: sob, 11 wrz 2021 11:01
Autor: | Zdjęcie: Patryk Oberc

Nie będzie już wyścigu górskiego w Załużu! - Zdjęcie główne

foto Patryk Oberc

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Robert Szelc na konferencji prasowej oświadczył, że Automobilklub Małopolska rezygnuje z organizacji wyścigów w Załużu.

Jak wytłumaczył główny organizator, stało się tak, z jednego najważniejszego powodu: relacji z władzami regionu i władzami lokalnymi. 

CZYTAJ TAKŻE: Dramatyczne sceny na Rajdzie Śląska. Nie żyje pilotka! [ZDJĘCIA]

Tak naprawdę, aby zorganizować taką imprezę, tej rangi, z takimi trudnościami, gdzie trzeba walczyć z dokumentacją i wieloma innymi problemami wsparcie władz lokalnych, urzędów, burmistrza jest tutaj kluczowe. Bez tego wsparcia organizacja tak dużego przedsięwzięcia nie jest niestety możliwa. Jeżeli nie będzie współpracy, to nikt na siłę nie będzie się o nią prosił. Nie było wyścigu w 2020 roku, więc równie dobrze może go w tym miejscu nie być przez kilka lat. 

- oświadczył Robert Szelc, prezes Automobil Klubu Małopolskiego. 

Jak to się zaczęło w Załużu

Pierwszy BWG odbył się na jesień 1979 roku a organizatorem był Automobilklub Krośnieński. Organizatorzy mieli bardzo trudny wybór, ponieważ okolice Krosna obfitują w wymagające trasy, na których jeszcze w czasach przedwojennych rozgrywane były rajdy samochodowe. Zdecydowano że najbardziej odpowiednią trasą spełniającą wymogi wyścigów górskich to odcinek drogi krajowej 98 prowadzącej z miejscowości Załuż w kierunku Tyrawy Wołoskiej.

 

Ciekawostką jest to, że trasa do dnia dzisiejszego poza kosmetycznymi zamianami oraz wymaganiami związanymi z homologacją torów wyścigowych nie uległa zmianie.

 

Do udziału w Pierwszym BWG “O Puchar Prezesa ZG PZM” zgłosiło się 15 zawodników. Otto Bartkowiak - Formuła Ester /nie potwierdzone/, Andrzej Godula - Trabant oraz stawiający pierwsze kroki w motosporcie i jednocześnie pierwszy zwycięzca BWG Marian Bublewicz w Oplu Kadecie GSI.

 

Już wtedy zawodnicy bardzo chwalili trasę i zapowiadali powrót do Krosna.

 

Po sukcesie pierwszego BWG w latach 1980 – 1985 trasa gościła zawodników dwa razy w roku. Na wiosnę rozgrywane były zawody rangi okręgowej a jesienne zawody były eliminacją ogólnopolską w Wyścigach Górskich “O Puchar Prezesa ZG PZM”. Przemiany ustrojowej oraz coraz słabsza kondycja gospodarki w Polsce nie sprzyjała od rozgrywania zawodów ale i tak dwa razy do roku można było spotkać zawodników którzy przyjeżdżali by zmierzyć się z na bardzo trudnej technicznie trasie. Zawody te również cieszyły się coraz większą popularnością wśród kibiców, którzy coraz liczniej pojawiali się w Załużu.

 

Rok 1985 to przełomowy rok dla wyścigów górskich w Polsce, Główna Komisja Sportu Samochodowego Polskiego Związku Motorowego (GKSS-PZM) ogłosiła przywrócenie Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski (GSMP) do kalendarza zawodów motorowych. Automobilklub Krośnieński został wyznaczony do zorganizowania dwóch pierwszych eliminacji, frekwencja dopisała W Lata 1986 – 1992 to bardzo pracowity okres dla organizatorów. Ze strony GKSS-PZM padła propozycja organizacji zawodów rangi Mistrzostw Europy. Propozycja ta skutkowała wieloma zmianami. Najważniejszą była modernizacja trasy która to 1988 roku uzyskała nową homologację, tego też roku do udziału BWG zgłosiła się rekordowa liczba 98 zawodników.

 

Niestety w 1993 roku wyścig się nie odbył.

 

W 1994 roku wyścig wrócił do kalendarza GSMP oraz jako Mistrzostwa Słowacji, oraz Mistrzostwa Strefy Środkowoeuropejskiej. Do pomocy przy organizacji tak dużego i międzynarodowego przedsięwzięcia dołączył AMK Limanowa, Krakowska Fundacja im. Wilhelma, Jana i Mariana Ripperów oraz strategiczny sponsor firma Elf. Organizatorzy 14 Międzynarodowego Bieszczadzkiego Wyścigu Górskiego odnieśli wielki sukces organizacyjny i medialny. Dowodem tego było ogromne zainteresowanie ogólnopolskich mediów publicznych, przybyłych zawodników (20 zawodników z zagranicy) i kibiców. Organizator po raz pierwszy w historii GSMP wprowadził kilka udogodnień np. autokar dowożący kibiców na trasę wyścigu, camping dla zawodników oraz nagłośnie części trasy.

 

W okresie od 1995 – 1998 roku BWG powtarzał sukces z 1994 roku. Zawodnicy z całej Europy chętnie przyjeżdżali do Krosna by spróbować swoich sił na Załuskich patelniach przy owacji 10 tysięcy kibiców. 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (8)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 14 dni temu | ocena +3 / -0

    MrRiverdance

    I w taki sposób zadupie dalej będzie zadupiem ,komuś chyba na tym zależy

  • 14 dni temu | ocena +1 / -1

    Tyrawa Wołoska !

    Nawet nazwy miejscowości nie potrafią prawidłowo przepisać 😅

  • 15 dni temu | ocena +2 / -0

    Ella

    Najlepiej to wymienic z imienia i nazwiska.

  • 15 dni temu | ocena +3 / -1

    Niezly kibic

    Najlepiej pozamykac wszystko zrezygnowac z jakich kolwiek imprez dac szlaban i napisac dom strcòw. Ludzie opamietajcie sie bez tego rodzaju imprez i wielu innych Sanok Lesko czy Ustrzyki zginie, juz po mału giniemy bo nic sie nie dzieje. Moim zdaniem Sanok Lesko i Ustrzyki powinne sie trzymac razem i razem. Tym bardziej że razem mogą wicej niż osobno. Ale znajac życie to i tak będa sie kłucić o pierdoły. Jak to powiadali dawnie w kupie siła. Ale czy w te ja kupie będzie ta sił i zrobią coś razem . Pozyjemy zobaczymy

  • 15 dni temu | ocena +0 / -1

    Paweł Wołoszyn

    Tyrawy Wołoskiej, a nie Wołowskiej. Proszę o poprawkę.

  • 15 dni temu | ocena +6 / -0

    Dubajątko.

    Najwyższy czas zmienić prezesa!

  • 15 dni temu | ocena +1 / -1

    Keram

    To chyba DK28 a nie 98. Bądźcie rzetelni!!!

    • 15 dni temu | ocena +2 / -1

      Paweł Wołoszyn

      Być może chodzi o numer drogi w czasie pierwszych wyścigów. DK28 mamy od 2000 roku, wcześniej była to DK98.