reklama

Nagła śmierć w sanockim zakładzie produkcyjnym. Czy 52-letni pracownik zmarł przez potworny upał?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nagła śmierć w sanockim zakładzie produkcyjnym. Czy 52-letni pracownik zmarł przez potworny upał? - Zdjęcie główne
Autor: Patryk Oberc | Opis: Tragedia wywołała ogromne poruszenie wśród załogi przedsiębiorstwa

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościCzarny scenariusz w jednym z przedsiębiorstw na terenie Sanoka. W poniedziałek w godzinach przedpołudniowych w zakładzie produkcyjnym nagle zmarł 52-letni mężczyzna. Współpracownicy alarmują, że w halach i przy kotłach panowały ekstremalne temperatury. Mimo natychmiastowej reanimacji, życia pracownika nie udało się uratować. Na miejscu pracuje już policja, a w tej chwili jedzie tam lekarz, aby stwierdzić wstępną przyczynę zgonu. W obliczu tragedii pracodawca podjął decyzję o natychmiastowym odwołaniu drugiej zmiany i odesłaniu załogi do domów.
reklama

Nagłe zasłabnięcie w trakcie pracy

Do dramatycznych wydarzeń doszło w obiekcie przemysłowym zlokalizowanym przy ulicy Reymonta w Sanoku. Służby ratunkowe otrzymały oficjalne zgłoszenie o godzinie 12:59. Z przekazanych informacji wynikało, że 52-letni pracownik w trakcie wykonywania obowiązków służbowych poczuł się źle i udał się do pomieszczenia sanitarnego, gdzie po chwili został znaleziony nieprzytomny przez innych pracowników.

- informuje nas oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Sanoku asp.szt. Anna Oleniacz.

Na miejsce natychmiast wezwano zespół ratownictwa medycznego oraz policję. Równocześnie podjęto reanimację poszkodowanego. Niestety, przybyły na miejsce zespół medyczny nie zdołał przywrócić czynności życiowych mężczyzny.

reklama

Na terenie zakładu produkcyjnego natychmiast rozpoczęły się intensywne działania śledcze. O śmierci pracownika powiadomiono Państwową Inspekcję Pracy (PIP), której inspektorzy zbadają warunki techniczne oraz organizację pracy w miejscu, w którym doszło do tragedii.

Kluczowe dla dalszego biegu sprawy będą ustalenia powołanego lekarza, który jedzie na miejsce zdarzenia. Od jego wstępnej oceny zależy, czy w sprawę zostanie bezpośrednio zaangażowany prokurator. Policjanci zabezpieczają ślady oraz przesłuchują świadków, aby dokładnie odtworzyć przebieg zdarzenia.

Praca wstrzymana, druga zmiana odwołana

Tragedia wywołała ogromne poruszenie wśród załogi przedsiębiorstwa. W związku z koniecznością zabezpieczenia miejsca zdarzenia i przeprowadzenia niezbędnych czynności przez służby, kierownictwo firmy podjęło nadzwyczajne decyzje.

reklama

Praca w zakładzie została wstrzymana, a druga zmiana pracowników została oficjalnie odwołana. Śledczy sprawdzają obecnie wszystkie okoliczności, w tym również sygnały docierające od pracowników dotyczące warunków termicznych i wysokich temperatur panujących na stanowisku pracy, na którym na co dzień operował zmarły 52-latek.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo