Reklama

Reklama

Na tropie skamielin i skamieniołości

Opublikowano: 24 sierpnia 2018 12:42
Autor:

Na tropie skamielin i skamieniołości - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Witold Knurek, mieszkaniec Beska, ma osobliwą pasję. Kolekcjonuje skamieniałości i skamieliny, a także minerały. W swojej kolekcji ma przedmioty, które liczą nawet kilkaset milionów lat.

Jego przygoda rozpoczęła się 20 lat temu. To wtedy pan Witold w skałach na Przełomie Wisłoka natrafił na skamielinę przedstawiającą makrelę.

- Ryba była odbita na dużym głazie. Miałem szczęście, że odłupała się w ten sposób - wspomina. - Tak mnie to zafascynowało, że postanowiłem przynieść ją do domu. Tak się zaczęło. Jest ona dla mnie najcenniejszym eksponatem. Również dlatego, że to dość nietypowe znaleźć rybę na piaskowcu. Później przynosiłem do domu rzeczy, które znajdowałem sam, przez kontakty czy na spotkaniach takich pasjonatów jak ja. Zacząłem jeździć na wystawy i zdobywać wiedzę na ten temat.

Przyznaje, że paleontologia to rozległa dziedzina, trudno ją zgłębić. W gromadzeniu eksponatów pomagają panu Witoldowi synowie, którzy na urodziny czy imieniny swojego taty wyszukują różne okazje i wzbogacają jego kolekcję.

Eksponaty pana Witolda pochodzą głównie z Podkarpacia, w tym z Przełomu Wisłoka czy Rudawki Rymanowskiej. Zdarzają się również rzeczy zdobyte zagranicą. W swoich zbiorach na sporo skamieniałego drewna, które powstało dzięki drobnym krzemkom. Prawdziwego drewna już w nich nie ma, ale pozostał jego kształt i struktura. Największy okaz, jaki ma, waży 180 kg. Wśród eksponatów jest również bardzo dobrze zachowany okaz trylobita w bryle, pierwszego zwierzęcia, jakie żyło na Ziemi.

Cały tekst przeczytasz w najnowszym numerze Korso Gazety Sanockiej.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (5)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • rok temu | ocena +0 / -0

    PB

    Nie oceniajcie gościa pochopnie. Z tego co na dzień dzisiejszy wiem wszystkie artefakty znalezione przez tą osobę zostały przekazane od publicznego oglądania w Domu Dziedzictwa. Nie wiem czy okaz ryby i innych okazów przetrwały by do DNIA DZISIEJSZEGO . Więc każdy kto jest zainteresowany i ciekawy może oglądać .

  • 2 lata temu | ocena +0 / -0

    J23

    Zabytek: przedmiot lub nieruchomość związana z egzystencją człowieka

  • 3 lata temu | ocena +0 / -2

    Johny

    Facet przywłaszczył sobie zabytek archeologiczny, za mniej znaczące fanty można dostać 3 lata, zgłoszenie idzie do wojewódzkiego konserwatora zabytków i prokuratury co do egalności pozyskania

  • 3 lata temu | ocena +1 / -1

    Mieszkaniec

    Całe pokolenia chodziły oglądać tę rybę w skalkach a ten Pan sobie ją przywlaszczyl. I raczej zrobił to nielegalnie i bezprawnie. A ja się kilkanaście lat zastanawiałam co się z tym glazem stało. Smutne...

    • rok temu | ocena +0 / -0

      Roland

      Całe pokolenia chodzą teraz do Beskiego Centrum Dziedzictw oglądają wiele okazów które bezpowrotnie mogły być utracone . A nadzień dzisiejszy okazy są opisane i zgłoszone legalnie ,zgromadzone w jednym miejscu .Zapraszamy do zwiedzania