reklama

Leżała na chodniku w mroźną noc. Reakcja sanoczanki uratowała 33-latkę i... doprowadziła do jej zatrzymania

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Leżała na chodniku w mroźną noc. Reakcja sanoczanki uratowała 33-latkę i... doprowadziła do jej zatrzymania - Zdjęcie główne
Autor: KPP Sanok | Opis: Finał tej historii jest zaskakujący

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościWracająca z pracy kobieta zauważyła na ul. Sadowej w Sanoku postać leżącą bez ruchu na mrozie. Choć sytuacja wydawała się dramatyczna, świadek nie zawahał się ani chwili. Szybka interwencja i wezwanie służb uratowały 33-latkę przed pewnym wychłodzeniem, jednak finał tej historii okazał się dla uratowanej wyjątkowo pechowy.
reklama

Nocna interwencja na ul. Sadowej

Do zdarzenia doszło w minioną sobotę po godzinie 20:00. Jedna z mieszkanek Sanoka, przechodząc ulicą Sadową, dostrzegła kobietę leżącą bezpośrednio na chodniku. Z uwagi na panujące niskie temperatury oraz widoczne zagrożenie życia i zdrowia nieznajomej, zgłaszająca natychmiast powiadomiła służby ratunkowe.

Do czasu przyjazdu patrolu policji, mieszkanka zaopiekowała się kobietą, dbając o jej bezpieczeństwo w trudnych warunkach atmosferycznych. Dzięki tej empatii i czujności, 33-latka nie padła ofiarą hipotermii.

Zaskakujący obrót spraw po przyjeździe mundurowych

Policjanci, którzy zjawili się na miejscu, potwierdzili, że znaleziona kobieta jest pod silnym wpływem alkoholu. Choć kontakt z nią był znacznie utrudniony, wstępne oględziny wykazały, że nie wymaga ona natychmiastowej hospitalizacji.

reklama

Standardowa procedura weryfikacji danych w systemach policyjnych przyniosła jednak nieoczekiwany rezultat. Okazało się, że uratowana przed mrozem 33-latka jest osobą poszukiwaną przez Sąd Rejonowy w Sanoku. Kobieta miała do odbycia karę aresztu za wcześniejsze kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.

Z chodnika do celi

Zamiast do domu, 33-latka trafiła prosto do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu zostanie przewieziona do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną karę. Służby podkreślają, że choć interwencja zakończyła się zatrzymaniem, priorytetem pozostaje fakt, że udało się uniknąć tragedii związanej z wychłodzeniem organizmu.

Policja apeluje: Nie bądźmy obojętni

Ta sytuacja jest doskonałym przykładem na to, jak ogromne znaczenie ma reakcja osób postronnych. Mundurowi przypominają, że w okresie zimowym jeden telefon pod numer alarmowy 112 może uratować życie.

reklama

Szczególną uwagę powinniśmy zwracać na:

  • osoby leżące na ziemi lub ławkach,
  • osoby sprawiające wrażenie zagubionych lub nietrzeźwych,
  • osoby bezdomne i samotne, które przebywają w nieogrzewanych pomieszczeniach.

Twoje zainteresowanie może sprawić, że kolejna historia ocalenia zakończy się sukcesem.

Widzisz kogoś potrzebującego pomocy na sanockich ulicach? Nie wahaj się – Twoja reakcja ma moc ratowania życia.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo